Historia Miłosza - Blog

pierwszy miesiąc

U Miłoszka jesteśmy codziennie. Widać jak bardzo dobrze reaguje na naszą obecność. Z mniej pozytywnych informacji jaką usłyszałam to taka, że  zaobserwowano dziś dość wyraźne narastanie obwodu głowy z poszerzeniem przestrzeni płynowych mózgu, po konsultacji obrazów ultrasonograficznych z neurochirurgiem Miłoszka zakwalifikowano do 3 krotnego nakłucia torbieli pokrwotocznej.

To koszmar, horror jak w filmie. Lecz ja nie jestem aktorem, wszystko dzieje się naprawdę, choć nie potrafię uwierzyć w rzeczywistość i w swoją rolę. Jednocześnie dzisiaj mija pierwszy miesiąc życia naszego syna, dziś obchodzi swoje imieniny.

„Wiem doskonale, że dacie radę. W domku przy rodzicach będzie mu najlepiej.” K.O.

„Ważne, że się udało, że żyje i ma się dobrze.” K.G-C.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *