Historia Miłosza - Blog

pierwszy zabieg operacyjny

Niedziela. Od samego rana jesteśmy podenerwowani. Ruszamy do Katowic w milczeniu. Każde z nas pogrążone we własnych myślach. Zastanawiam się jak sobie poradzi?

Sam zabieg trwał około godziny. Jest dobrze. Miłosz wymaga jedynie tlenoterapii biernej. Mogłam z nim być, popatrzeć, pogłaskać. Dzielny chłopczyk. Na wtorek zaplanowana konsultacja okulistyczna. Zostaje w szpitalu do środy. Postanowione.

To co się dzieje to dla mnie próba, podczas której uczę się mniej lub bardziej konstruktywnych sposobów radzenia sobie z zaistniałą sytuacją.

„Cały czas o Nim, o Was myślę. O 9:00 byliśmy w kościele wstawić się za M. i od 10:00 trzymam kciuki.” K.O.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *