Historia Miłosza - Blog

ogromne wsparcie

„Przeczytałam wczoraj wszystko jednym tchem i jestem pod ogromnym wrażeniem. Łzy lały się strumieniami. Zaczęłam od Prologu i myślałam, że nie przebrnę przez resztę, ale było coraz lepiej. Wykonaliście i wykonujecie kawał ogromnej i jakże wspaniałej pracy. Przepięknie prowadzona strona, jasna, harmonijna i niezwykle interesująca. Pięknie dobrane i wyważone słowa (zapewne przez Ciebie. Bo Ty zawsze wiesz co powiedzieć, jak pocieszyć i ukoić – dziękuję). Widać, że wkładacie w nią wiele serca. Najpiękniejsza pamiątka od Was dla Miloszka, no i dla Was samych.
Po wizycie u Was i przeczytaniu pamiętnika mam teraz jasny obraz Waszego codziennego życia. Tego jak wiele energii, pracy i siły dajecie z siebie na co dzień. Ile serca i miłości dajecie Miłoszkowi i ze wszystkich sił staracie się zapewnić Waszemu Maluszkowi wszystko co najlepsze. W każdym wypełnionym po brzegi dniu znajdujecie jeszcze czas na opisywanie Waszego życia i okazujecie tak wiele zainteresowania życiem i problemami innych. Jesteście niesamowici. Jesteście najlepszymi rodzicami jakich Miłoszek mógł sobie wymarzyć! 

Cieszę się, że poznałam tak cudownych ludzi jak Wy! Szkoda tylko, że w takich okolicznościach, ale pewnie tak miało być. Ktoś już dla nas obmyślił plan od początku do końca. Ja uważam, że wszystko jest zapisane, i CO NA KOGO CZEKA, TO GO NIE OMINIE.”

Całuję!
K.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *