Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

mały cyklista w trasie

IMG_5707  IMG_5720

Korzystając z pięknej majowej pogody ruszyliśmy na planowaną od dawna wycieczkę rowerową. Ponieważ było to pierwsza wyprawa tego typu, byłam pełna obaw. Jak się później okazało zupełnie niesłusznie. Trasa wiodła przez dobrze znany nam już las Dioblina. Byłam pod wrażeniem jak bardzo Miłoszowi podobał świat z nowej perspektywy. Odnoszę wrażenie, że podobało mu się bardziej niż wycieczki górskie. A może to kwestia fotelika. W rowerowym ma więcej swobody ruchu. Pierwsza rowerowa wycieczka zakończyła się pełnym sukcesem. Jestem pewna, że na tej jednej się nie skończy. Plany mam bardzo ambitne i jeśli tylko uda się je zrealizować na pewno o tym napiszę. Najpierw jednak musimy zaopatrzyć się w samochodowy uchwyt na rowery.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *