Historia Miłosza - Blog

grupa wsparcia

Nigdy w życiu nie rozmawiałam tyle z obcymi ludźmi, co będąc mamą wcześniaka. Bo nagle okazuje się, że druga mama spotkana na korytarzu w szpitalu, czekająca z dzieckiem na rehabilitację, na spotkaniu grupy wsparcia czy też w piaskownicy to koleżanka po „fachu”. Takiej osobie można już na starcie powiedzieć z czym się borykam i jaki mam problem, wspomnieć coś o ząbkowaniu i zasmarkanym nosie. Oprócz rozmowy, często to oznacza także solidarność w potrzebie. I co najważniejsze, daleko szukać nie trzeba!

Warto w tym miejscu napisać kilka słów o grupie, do której należę. Dzięki pomysłowi i zaangażowaniu dwóch sympatycznych Pań psycholożek: Adriany i Karoliny powstała grupa wsparcia dla Mam w Regionalnej Fundacji Pomocy Niewidomym w Chorzowie, która działa z powodzeniem już od dłuższego czasu. Główną ideą działania  jest wspieranie rodziców poprzez możliwość rozmowy i co najważniejsze zorganizowanie z nimi spotkań. Są to osoby, które przechodzą przez trudny czas choroby dziecka. Fantastycznym pomysłem okazało się w ostatnim czasie zaproponowanie miejsca spotkań poza siedzibą fundacji. Wyjście do kawiarni, pubu, spędzenie czasu w innym otoczeniu, to świetne rozwiązanie dla zabieganych mam. Obecnie mamy w planach wspólny wyjazd z noclegiem do Kocierza.

Jestem bardzo wdzięczna za możliwość uczestniczenia w tych spotkaniach. Są dla mnie miłą odmianą od codzienności. Dają mi bardzo dużo, ale chyba najwięcej wiary w lepsze jutro. Doceniam to, że można w gronie życzliwych osób porozmawiać o podobnych problemach. Grupa potrafi zrozumieć, służy pomocą, dobrym słowem i wsparciem. Mamy nie tylko potrafią współdziałać, ale też pomagać sobie nawzajem. Po każdym spotkaniu wracam do domu z nadzieją, że dam sobie radę, chociaż zdaję sobie sprawę, że sporo pracy przede mną, ale skoro inni mogą to ja z pewnością też sobie poradzę. A wszystko to z myślą o Miłoszku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *