• Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

    na wsi

    Miłosz, my i wakacje. Dokąd pojechać, żeby wypocząć? Z niepełnosprawnym dzieckiem? Zgodnie stwierdziliśmy, że najlepszym rozwiązaniem będą wakacje na wsi u rodziny. Tam gdzie dojechaliśmy przywitało nas gospodarstwo z prawdziwego zdarzenia. Warzywa, owoce, mleko i sery, jaja wszystko prosto z grządki, krzaka, od krowy i kury. Dobrze wiem, że jedzenie to ważna sprawa, a ciocia Bernadka dogadzała w tym temacie każdemu z osobna. Smacznie było. Prawdziwym wybawieniem od codziennych obowiązków była Ola, która codziennie bawiła się z Miłoszkiem. Dostarczyła sobie i maluszkowi dużo wrażeń i uśmiechu na buzi. Syn uczestniczył w dojeniu i karmieniu zwierząt, a w kuchni pod okiem dorosłych rwał sałatę na obiad. Bliskość lasu, kwiaty, łąka, świerszcze, dawno niesłyszane…