Historia Miłosza - Blog,  Terapia

pierwszy dzwonek

Koniec wakacji. Dni stają się coraz krótsze, z drzew zaczynają spadać liście. Wrzesień. Dla Miłosza rozpoczął się intensywny powrót do zajęć po długiej przerwie, który był związany z operacją i wakacjami. Mamy zmiany w kadrze. W Regionalnej Fundacji Pomocy Niewidomym Miłosz ma nowego tyflopedagoga i fizjoterapeutę. Zajęcia nadal odbywają się w tym samym czasie. Za nami pierwsze spotkanie. Intensyfikujemy w domu systematyczne zajęcia z logopedii. Wplatamy do codziennego życia naukę mówienia. Nadal kontynuujemy zajęcia na basenie, one już zapuściły korzenie na dobre w naszym harmonogramie. NDT-Bobath pięć razy w tygodniu to już prawdziwe zajęcia z W-Fu. Miłosz bardzo je lubi. To dzięki nim jest w tak dobrej formie. Muzykoterapia raz w tygodniu to prawdziwa uczta dla ucha Miłosza i taty. Jeszcze do końca miesiąca w ramach organizowanych zajęć w Regionalnej Fundacji Pomocy Niewidomym, Miłosz będzie uczestniczył w hipoterapii. Krecik okazał się prawdziwym przyjacielem. Za chwilę wracamy do podawania aminokwasów i odwiedzania specjalistów oraz na nowe interesujące zajęcia. Czekamy na nowe wyzwania i zadania domowe, z których jako rodzice chcemy otrzymać najwyższe oceny. Pierwszy dzwonek wciąż jeszcze dźwięczy w uszach. Czy jesteśmy gotowi? Tak!

IMG_8726  IMG_8711

Jeden Komentarz

  • Magda

    Trzymam kciuki!!! od ilości zajęć można dostać zawrotów głowy… ale wiem że dacie radę, a w czerwcu będzie swiadectwo z paskiem 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *