• Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    z wizytą u Krecika

    Dzisiaj miałam dzień pełen wrażeń. Oczywiście dzięki Miłoszowi. Rok temu wróciłam do pracy i na co dzień nie uczestniczę w zajęciach syna, które są do godziny 16:00. Żeby poczuć się mamą na pełen etat na dzisiaj wypisałam urlop. Zależało mi szczególnie na wtorku, bo wtedy Miłosz ma hipoterapię. Wszystko szło zgodnie z planem, aż do wczoraj. Dotychczas Posterunek Policji Konnej w Chorzowie udostępniał miejsce (halę), gdzie podopieczni Regionalnej Fundacji Pomocy Niewidomym mogli korzystać z hipoterapii. Telefonicznie dowiedzieliśmy się, że Krecik nie może tam teraz jeździć, bo konie, które tam mieszkają są chore i zostały objęte kwarantanną. Zajęcia zostały odwołane. Było mi bardzo przykro. Wieczorem otrzymaliśmy kolejny telefon – hipoterapia będzie jednak możliwa! Zajęcia…