• Historia Miłosza - Blog

    rozmowa z synem

    Miłosz podczas obiadu woła głośno: – tata, tata, taaa-ta. Odpowiadam synowi: – taty nie ma, jest mama… Miłosz pyta: – kto to? Podczas tej krótkiej wymianie zdań towarzyszyła Miłoszowi niezwykła dziecięca radość, zaangażowanie i skupienie. Przyglądam się dzisiaj uważnie jak syn spędza dzień. To niezwykły proces uczenia się i zdobywania wiedzy przez niego, który dzieje się na moich oczach z Miłoszem w roli głównej, który przynosi zaskakujące odkrycia. Mąż wyjechał na dwa dni, zostałam w domu sama z dzieckiem. Ciekawa jestem czym jeszcze Miłosz mnie zaskoczy?