Historia Miłosza - Blog,  Terapia

niebieski jak niebo…

Sposobów na naukę kolorów zapewne jest wiele. A jak to było u Miłosza? Ćwiczył chodzenie przynosząc kolorowe woreczki terapeutyczne, pewnego razu poprosiłam o konkretny kolor i przyniósł. Potem sprawdziłam dokładnie czy nie był to przypadek. Tak zaczęła się nasza przygoda z kolorami i syn rozpoznaje wśród szerokiej palety barw 6 podstawowych: czerwony, biały, czarny, niebieski, zielony, żółty. Obserwując zdolność zapamiętywania u Miłosza zauważyłam, że dużo łatwiej mu coś potem skojarzyć, kiedy jest to odpowiednio opisane np. kolor zielony jak trawa. Zwykle bawimy się w ten sposób kilkanaście minut. Miłosz jak każdy początkujący artysta powinien dobrze znać się na kolorach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *