• Historia Miłosza - Blog,  Konsultacja

    neurolog

    Mamy za sobą ostatnią z dwóch wizyt zaplanowanych na ten rok u neurologa prowadzącego Miłosza od jego narodzin. Po badaniu podmiotowym (wywiad) i badaniu ogólnym dziecka neurolog informuje nas, że Miłosz ma urodę „wiotkiego dziecka”. W praktyce oznacza to: – wiotkie stawy, – brak stabilizacji centralnej (potrzeba ruchu oraz stabilizacji obwodowej), – zmienne napięcie mięśniowe (zależne od rosnącej masy mięśniowej i emocji). Miłosz w marcu był obserwowany w kierunku diplegi, dzisiaj dowiedzieliśmy się, że przechodzi to w postać hemiplegi (lewostronnej). Sama wizyta trwała jak zwykle bardzo długo, specjalista udzielił nam wyczerpujących odpowiedzi na zadawane pytanie dotyczące syna. W dalszych zaleceniach mamy stosować ćwiczenia zarówno te asymetryczne jak i te na aktywizację lewej ręki –…

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    spadek formy

    Stare porzekadło mówi, że „sport to zdrowie”, jednak w prowadzonej rehabilitacji ruchu u Miłosza, jak w życiu: zdarzają się wzloty i upadki. Spadek formy może spotkać każdego. Miłosz praktycznie każdego dnia ma czas, który przeznacza na aktywność fizyczną, możemy tego nie zauważyć, jednak ćwicząc regularnie i kontrolując osiągnięcia dziecka odkrywamy, że kilkanaście dni wakacyjnej przerwy, sprawiły, że nieco pogorszyły się jego wyniki. Traktujemy przerwę w rehabilitacji jakby jej nie było i wracamy do planu treningowego. Nie próbujemy nadrobić straconych terapii ruchu. Zobaczymy co będzie za kilka dni. Mamy świadomość, że Miłosz ma spadek formy, teraz potrzebujemy czasu, żeby ją odzyskać i wyciągnąć wnioski. Aby móc odpowiedzieć na pytanie, co było przyczyną? Oby…

  • Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

    magiczne Bieszczady

    To już koniec wakacji, wróciliśmy do domu. Tegoroczny wyjazd w Bieszczady był drugim wielodniowym wyjazdem z Miłoszem w góry. Nie bałam się. Rok temu w Pieninach Miłosz chętnie wyruszał z nami w góry i tym razem było tak samo. Wychodzenie w góry każdego dnia z Miłoszem przynosiło nowe wyzwania i proszę wierzyć mi na słowo nie było to wbrew pozorom monotonne jakby się mogło wydawać. Już rok temu wiedziałam, że chcę pojechać w Bieszczady pod koniec lata. To było pewne. Pewne było jeszcze to, że będziemy mieli co jeść, bo Babcia przygotowała pyszne obiady na wakacyjny wyjazd. Wszystko inne było ze znakiem zapytania. Urlop miał być na początku września, został…

  • Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

    Dwernik Kamień

    Padało w nocy i pada o poranku, prognoza pogody sprawdziła się. Nie jest to jednak dla nas przeszkodą nie do pokonania. Wyruszamy na wyprawę, wybieramy krótki szlak, jako cel naszej wycieczki obieramy szczyt Dwernik Kamień (1004 m n.p.m.). Trasa, a raczej ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna, z racji swojego położenia nie jest tak oblegana przez turystów, jak inne bieszczadzkie szlaki. Na tym szlaku czeka na turystów wiele przystanków z drewnianymi ławeczkami, na których można odpocząć po trudach wędrówki wraz z tablicami informacyjnymi. Po drodze mijamy znak „UWAGA niedźwiedzie”. Tereny Dwernika są jednymi z ulubionych ich miejsc. Po przeczytaniu takiego ostrzeżenia dalszej wędrówce towarzyszył nam dreszczyk emocji. Nieco ponad godzinne podejście nie zostało nam wynagrodzone wspaniałymi widokami, bo wokół unosiła się gęsta mgła.…

  • Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

    Bukowe Berdo

    Wszyscy wiedzą, że najpiękniejszą porą roku w Bieszczadach jest jesień. Dlatego właśnie na tę porę roku został zaplanowany nasz wakacyjny wyjazd w to pasmo górskie. W dniu dzisiejszym naszym głównym celem było Bukowe Berdo, gdzie jeszcze nigdy nie byliśmy. Mówi się, że w Bieszczadach najpiękniejsza jest Połonina Wetlińska, czy trasa przez Halicz, Rozsypaniec na Tarnicę, do tego zacnego grona warto dodać koniecznie szlak przez Bukowe Berdo i Krzemień z widokiem na Tarnicę. Nigdzie nie ma tylu skałek, które co chwila wyłaniają się z wysokich traw, są niezwykłe efektowne, a wędrowanie po nich niezwykle widowiskowe. Stąd można podziwiać malownicze panoramy. Te stosunkowo nietypowe dla tych gór skaliste szczyty są często lekceważone przez turystów…

  • Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

    Połonina Wetlińska

    W Bieszczady przyjechałam przede wszystkim po niezapomniane widoki. Te najpiękniejsze znalazłam w paśmie Połoniny Wetlińskiej. Wystarczyło wyjść ponad górną granicę lasu, aby podziwiać cały świat w ciepłych, jesiennych tonacjach. Rano był nieco zachmurzony, a potem podświetlony delikatnym, ciepłym wrześniowym słońcem. Wędrówka grzbietem Połoniny Wetlińskiej należy niewątpliwie do najwspanialszych szlaków turystycznych w Bieszczadach. Niezwykłe kolory, wiatr, który fantastycznie przeczesuje bieszczadzkie trawy, słońce, ciepło, błękit nieba dopełniają to całe piękno. Bardzo chciałabym abyście również poczuli to co ja dzisiaj, dlatego dodałam nieco więcej zdjęć, które mam nadzieję, oddadzą zachwyt jaki dzisiaj mnie ogarnął.

  • Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

    Mała i Wielka Rawka

    Zaplanowana na dziś trasa okazała się już w trakcie, że nie jest zbyt forsowna. Ruszamy na Rawki i Krzemieniec. Temperatura o poranku wynosiła zaledwie 4 stopnie, ale prognoza pogody zapowiadała ładny i słoneczny dzień. Wielka Rawka (1307 m n.p.m) i Mała Rawka (1272 m n.p.m) są nieodzownym punktem wielu wypraw w Bieszczady. Atrakcyjność tych szczytów oraz dobra baza szlakowa czynią Rawki miejscem często odwiedzanym przez wielu turystów, świadczy o tym dość duża ilość osób spotkanych na szlaku. Na szczytach znajdują się rozległe połoniny. Natomiast panorama rozciągająca się z Rawek jest chyba jedną z najpiękniejszych i najbardziej znanych w Bieszczadach. Będąc na szczycie możemy bez przeszkód spoglądać w każdym kierunku i obserwować zarówno…

  • Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

    pozdrowienia z wakacji

    Zamiast tradycyjnej pocztówki z wakacji przesyłamy elektroniczną: Kochani! Przesyłamy Wam wakacyjne pozdrowienia z magicznych Bieszczad. Dużo wędrujemy po górach, zdobywamy szczyty, spacerujemy, bawimy się i korzystamy z życia pełnymi garściami. Do szczęścia brakuje nam tutaj tylko… Was! M.J.M. Pałaszewscy

  • Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

    Jasło

    W planach mieliśmy dość długą trasę trwającą około 7 godzin (nie licząc przerw): Cisna – Rożki – Worwosoka – Małe Jasło – Szczawnik – Jasło – Okrąglik – Przełęcz nad Roztokami Górnymi – Roztoki Górne – Cisna. Dlatego, że wędruje z nami małe dziecko zdecydowaliśmy się odwiedzić tylko dwa szczyty z w/w wymienionych, a tym samym skrócić czas wędrówki po górach. Skorzystaliśmy z tego, że „mieszkamy” w Strzebowiskach na zboczu góry, dlatego wyruszamy stąd bezpośrednio na szczyt Jasło. To będzie dzisiaj nasza baza wypadowa. Tym razem nie korzystamy ze znakowanego szlaku, a kierujemy się leśnymi ścieżkami prosto do celu. Wcześniej potwierdziłam u Gospodarza informację czy z tego miejsca można się tam dostać,…

  • Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

    Jawornik

    Padało całą noc. Otwierając oczy o poranku pomyślałam, że już więcej nie powinno. Przecież ile może padać? Trzeci dzień w Bieszczadach, patrząc na ciężkie chmury wiszące nad głowami wybieramy z wielu zaplanowanych tras – krótką i na niepogodę. Większość czasu dreptaliśmy ścieżką przez las. A kiedy w połowie drogi na dobre się rozpadało, to drzewa chroniły nas niczym duży zielony parasol przed kroplami spadającymi z nieba. Zdobyliśmy dzisiaj Jawornik (1047 m n.p.m.) całkowicie zalesiony szczyt w Bieszczadach Zachodnich, położony na północny wschód od Połoniny Wetlińskiej. Szlak był bardzo malowniczy, Miłosz na własnych nogach pokonał łatwy odcinek szlaku. Na górze zrobiłam Miłoszowi pamiątkową fotografię w drzewie z dziurą (Ja też mam takie, z…