• Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

    magiczne Bieszczady

    To już koniec wakacji, wróciliśmy do domu. Tegoroczny wyjazd w Bieszczady był drugim wielodniowym wyjazdem z Miłoszem w góry. Nie bałam się. Rok temu w Pieninach Miłosz chętnie wyruszał z nami w góry i tym razem było tak samo. Wychodzenie w góry każdego dnia z Miłoszem przynosiło nowe wyzwania i proszę wierzyć mi na słowo nie było to wbrew pozorom monotonne jakby się mogło wydawać. Już rok temu wiedziałam, że chcę pojechać w Bieszczady pod koniec lata. To było pewne. Pewne było jeszcze to, że będziemy mieli co jeść, bo Babcia przygotowała pyszne obiady na wakacyjny wyjazd. Wszystko inne było ze znakiem zapytania. Urlop miał być na początku września, został…