• Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    Dziadek – złota rączka

    Majsterkowicz lub jak kto woli złota rączka, to ktoś, kto potrafi zrobić coś z niczego przy pomocy kombinerek, śrubokręta i młotka lub innych prostych narzędzi, dla nas jest to w jednej osobie Dziadek, który wykonał w ekspresowym czasie poręcze do toru do nauki chodzenia. Jest to sprzęt, który w pierwszej wersji składał się z 4 pachołków dopasowanych do wysokości i postury Miłosza, 2 kątowników i 8 sztuk taśm kablowych. Konstrukcja jest stabilna gdy leży na macie, solidna i dobrze wykonana, ale podczas terapii i ćwiczeń w domu zabrakło przy nim poręczy. Samo wykonanie poręczy nie jest trudnym zadaniem, ale my jak zawsze podnosimy poprzeczkę wyżej, mają być poręcze, a całość składana i…

  • Historia Miłosza - Blog

    niedaleko pada jabłko od jabłoni

    Powiedzieć o moim mężu, że lubi gotować to mało. Kuchnia jest dla niego prawdziwym królestwem. Przygotowywanie posiłków to dla niego prawdziwa pasja. W kuchni spędza sporo czasu, a Miłosz wraz z nim. Najpierw w specjalnym foteliku (nie potrafił jeszcze siedzieć), później na kuchennym blacie. Gotowanie, zmywanie, wypakowywanie zakupów to dla moich chłopców prawdziwa frajda. Kuchnia to idealne miejsce do fantastycznej zabawy! Syn gotując razem z tatą pobudza zmysł: dotyku, smaku, wzroku, węchu oraz słuchu, a także bada i doświadcza nowych rzeczy (zwłaszcza przy wyciąganiu zakupów z torby). Od podstaw uczy się samodzielności, obowiązkowości, odpowiedzialności i wielu innych pożytecznych umiejętności. Każdego dnia powstaje wspaniała i smaczna potrawa, a to tylko kolejny powód…

  • Historia Miłosza - Blog

    17 listopada – Światowy Dzień Wcześniaka

    Dla uczczenia tego dnia w wielu krajach na świecie kluczowe i najbardziej charakterystyczne budynki zostaną podświetlone na fioletowo. Odbywają się spotkania, konferencje, wystawy. Prawdziwe święto. Jednak mnie samej trudno świętować. Bo niby co. To dla mnie smutny dzień. Przypomina mi o tym, jak moje ukochane dziecko dlatego, że urodziło się jako skrajny wcześniak musiało walczyć o swoje kruche życie. Znowu zadaje sobie pytanie. Dlaczego? Pozostaje jednak jak zawsze bez odpowiedzi. Życie wcześniaków nie jest łatwe. Zamiast w domu, Miłosz pierwsze miesiące życia musiał spędzić w otoczeniu niezliczonej ilości urządzeń, kabelków ratujących jego życie. Wcześniak. Wielu kojarzy się z trudnym początkiem, ale i myślą, że „wszystko będzie dobrze”. 27 tydzień w którym się…

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    nurkowanie

    Uwielbiam patrzeć na mojego nurkującego syna. Zajęcia na basenie to dla niego zawsze wielka frajda. Ciekawa jestem czy w przyszłości będzie chciał ujrzeć trudno dostępne i tajemnicze piękno podwodnych wraków? Póki co, musi mu wystarczyć podwodne królestwo basenu miejskiego w Tychach. Czy nurkowanie stanie się jego pasją, która pozwoli mu choć na chwilę oderwać się od szarości dnia codziennego? Chciałabym bardzo. W końcu już dzisiaj potrafi coś, czego ja nigdy nie robiłam. Jestem z niego bardzo dumna.   

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    samogłoski

    Abecadło z pieca spadło, O ziemię się hukło, Rozsypało się po kątach, Strasznie się potłukło. Do naszych domowych zajęć pedagogicznych dołączył alfabet. Na początek samogłoski. Pokazałam jak wygląda A, U, I. Czym różni się E, O, Y. Powoli w codziennych zaledwie  kilkuminutowych ćwiczeniach w krótkim czasie został wprowadzony obraz graficzny samogłosek. Świetna zabawa gwarantowana. A dzięki systematycznej pracy Miłosz już teraz bez problemu rozpoznaje dźwięki samogłosek i kojarzy je z wyglądem znaku. Etap uczenia odbywa się nadal według rytualnej strategii: powtarzania, wskazywania wypowiedzianej głoski, a wreszcie samodzielnego nazywania. Ostatnia część wychodzi najgorzej.

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    połączenia 2-elementowe

    Długo wyczekiwany przez nas moment wreszcie nastąpił: Miłosz zaczął łączyć dwa słowa! Nasza mała gaduła potrafi wymówić: mama+cześć, mama+papa, baba+cześć, baba+papa, tata+cześć, tata+papa. Potrafi również powiedzieć „nie ma”, lecz to wyrażenie nie jest zaliczane rozwojowo jako połączenia 2-elelentowe (co mogłaby sugerować ortografia), gdyż dzieci traktują je jako jedno słowo – podobnie: „do domu”, „na stole”, itp. W dalszym ciągu będziemy rozwijać u syna ilość i różnorodność tych połączeń – także z onomatopeizacją (mama brum-brum, to bach, tam hau-hau, itp.) oraz koniecznie musimy zadbać o używanie tych połączeń przez Miłoszka w komunikacji spontanicznej (nie tylko w trybie realizacji na polecenie). Kolejnym wyzwaniem będzie przejście od pułapu połączeń 2-elementowych do prób zdaniowych.…