• Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    schody do samodzielności

    Nie spodziewałam się, że kolejny milowy krok jaki pokona mój syn będzie miał miejsce jeszcze w tym roku. Kilkanaście dni temu tata z Miłoszem zaprosili mnie na specjalny pokaz. Ubieramy buty, idziemy na klatkę schodową, syn wchodzi na półpiętro, po to aby zejść po schodach… samodzielnie! Pierwsze kroki w dół wzbudziły we mnie ekscytujący zawrót głowy. Widok zdecydowanie był przeznaczony dla osób o mocnych nerwach, do których chyba ja się nie zaliczam. Złapałam oddech jak już był na dole. Był to niezwykle emocjonujący dla mnie widok syna, który sam pokonuje schody w dół. Duża świadomość i jeszcze większa samodzielność fascynuje samego Miłosza, a mnie przeraża. Zadaniem męża była asekuracja malucha i wspieranie go, a…

  • Historia Miłosza - Blog

    urodziny

    Trzy lata pełne radości, wyzwań, stresów, lepszych i gorszych dni, ale z pewnością dni pełnych wielkiej miłości do małego człowieka. Właśnie dzięki mojemu synowi zrozumiałam, jak ważny jest każdy dzień. Każdy jest inny, każdy istotny, wyjątkowy, nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy. Każdego dnia może wydarzyć się coś, co odmieni nasze życie. Wczoraj, 25 grudnia, Miłosz skończył trzy lata!         

  • Historia Miłosza - Blog

    Wesołych Świąt

    To już tradycja. Kolejny raz kartki z okazji świąt wykonujemy własnoręcznie. Tym razem połączyliśmy siły tworząc to anielskie dzieło. Pięknie mieniące się brokatem brzuszki aniołków to robota Miłosza, przykuwają uwagę każdego, a skrzydełka i cała reszta to moje dzieło. Kochani! Życzymy Wam radosnego świętowania, kiedy czas spędzony w gronie najbliższych staje się okazją do wspólnej zabawy i zadumy, odkrywania na nowo, tego co najważniejsze. Spokojnych Świąt dla Was i Waszych Rodzin!

  • Historia Miłosza - Blog

    ciasteczka kruche maślane

    Na ostatnie zajęcia grupowe Miłosz spakował do swojego plecaka wszystkie metalowe foremki do wykrawania ciastek jakie miałam w domu. Praktyczne foremki, które leżały dość długo nie używane sprawdziły się na zajęciach grupowych, na które chodzi. Miłosz dzięki nim mógł wykonać niebanalne słodycze. Przygotowanie ciasta zapewne nie zajęło dużo czasu. Jak się dowiedziałam z relacji męża, Miłosz był chętny do wałkowania, nie wiem czy nie potrzebował pomocy z wycinaniem i bardzo chętnie dzielił się z innymi dziećmi foremkami. Syn uwielbia pomagać w kuchni, więc upieczenie smakołyków było dla niego fajną zabawą. W prezencie otrzymałam świąteczny podarunek, maślane ciasteczka w kształcie m.in. choinek, gwiazdek, dzwoneczków oraz przepis jak je wykonać. I wiecie co, ciasteczka są przepyszne!…

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    nurek

    Mówi się, że umiejętność pływania można nabyć w każdym wieku. Mając na uwadze moje doświadczenie z nauką pływania nie do końca się z tym zgadzam. Pewne jest to, w jakim czasie i z jakim wynikiem można nauczyć się pływać (lepiej lub gorzej) to cecha indywidualna dla każdego z nas. A jak radzi sobie Miłosz w wodzie? Według mojej subiektywnej oceny, jak ryba! Niemal w każdą sobotę Miłosz uczestniczy w zajęciach na basenie. Woda jest żywiołem przed, którym czuję duży respekt. Dlatego z ogromną dumą patrzę jak Miłosz bez strachu potrafi cieszyć się i bawić w wodzie, czego ja nie potrafię. Forma i jakość prowadzonych zajęć jest na wysokim poziomie, dziecko z chęcią…

  • Historia Miłosza - Blog

    świąteczna paczka

    Otrzymaliśmy dzisiaj świąteczną paczkę. Niezwykły prezent! Darczyńcy: Monika i Łukasz, ich rodziny, bliscy, znajomi oraz pracownicy firmy SAP POLSKA kolejny już raz starają się, by niosła ze sobą ona jak najwięcej radości. Jest to prezent, który był przygotowany z myślą o naszej konkretnej rodzinie (jest odpowiedzią na nasze potrzeby). To paczka, która ma także niezwykłą moc, dzięki niej poczułam atmosferę zbliżających się świąt Bożego Narodzenia. Mamy to szczęście, że otaczają nas dobre, życzliwe Anioły, które nam pomagają. Otwierają się na innych, próbują zrozumieć, dzielić się i sprawiać radość. Dziękujemy wszystkim, którzy zaangażowani byli w tą niezwykłą akcję, wiemy, że są wśród nich osoby, które dodatkowo wsparły subkonto naszego syna Miłosza! Zebrana kwota wystarczy…

  • Historia Miłosza - Blog

    mój (nie)zwykły dzień

    Marzę o chwili wytchnienia. Zatrzymania się na chwilę. Chciałabym się położyć na łóżku, odpocząć i odgonić wszystkie natrętne myśli daleko od mojej głowy. Właściwie to nie musi być nawet łóżko. Po prostu chciałabym się położyć. Wyciszyć się, może zwyczajnie się ponudzić. Chciałabym mieć wszystko dopięte na ostatni przysłowiowy guzik i odpoczywać. STOP! To chyba jest niemożliwe. Ostatnie dni nie przypominają już pięknej, słonecznej i kolorowej jesieni. Krótki dzień, deszcz, szaruga, wiatr, temperatura w okolicach zera nie zachęcają do wychodzenia z domu, mam teraz takie dni kiedy nie mam ochoty wstawać z łóżka, nigdzie wychodzić. Chcę złapać oddech. Przy moim trybie życia jest to praktycznie niemożliwe. Już nie pamiętam co to znaczy oddać się błogiemu…

  • Historia Miłosza - Blog

    zajęcia grupowe

    Od pewnego czasu Miłosz uczęszcza na zajęcia grupowe dla dzieci. Dzięki nim może rozwijać umiejętność tworzenia dobrych relacji z rówieśnikami, a w przyszłości pozytywnych relacji międzyludzkich. Spotkania prowadzone są w małych grupach przez przez tyflopedagoga i fizjoterapeutkę. Grupę tworzą dzieci w zbliżonym wieku urodzeniowym i rozwojowym, wspólny mianownik, który ich łączy to Regionalna Fundacja Pomocy Niewidomym, do której należą jako podopieczni. Na każde zajęcia dzieci przynoszą ze sobą potrzebne rzeczy. Na przykład jabłko i marchewkę kiedy do wykonania była surówka. Temat przewodni bardzo mi się spodobał, to coś w czym Miłosz się spełnia. Podczas obierania, przecierania i zmywania Miłosz był zachwycony. Niestety nie chciał jej zjeść, a na pytanie pani: „To kto ma zjeść?”, odpowiedział: „Tata”. Zastanawiam się,…

  • Historia Miłosza - Blog

    spotkanie z Mikołajem

    W dniu dzisiejszym mieliśmy okazję zobaczyć na żywo Mikołaja, który przyjechał do podopiecznych RFPN w Chorzowie. Postać św. Mikołaja wprowadza w świat dziecka element niezwykłości, także zabawy, co jest naturalne dla dziecka i wpisuje się w jego potrzeby rozwojowe. Starszy Pan dotarł z wielkim worem prezentów dla wszystkich grzecznych dzieci. Oczywiście, dawanie jest cenne, jednak myślę, że warto zwrócić także uwagę na cieszenie się z tego, co mamy, a szczególnie ze wspólnie spędzonej chwili. Bowiem takie chwile są wyjątkowe, zabawa z dzieckiem, wspólne ozdabianie pierników, wykonanie ozdób choinkowych, bycie razem, spotkanie z dawno niewidzianymi osobami z grupy wsparcia, to okazja do świętowania i daje zdecydowanie większą radość niż sam prezent.         …