Miesięczne archiwum: Styczeń 2016

Możesz pomóc – 1% to bardzo dużo!

Dziękujemy wszystkim, którzy już trzeci raz zaangażowali się w akcję „przekaż 1% na subkonto naszego syna”. Kasia i Piotrek zorganizowali sesję zdjęciową, Ola zaangażowała się w projektowanie i nadzór nad produkcją materiałów drukowanych (ulotki, plakaty, kalendarze, zakładki, bannery itp.) dotyczących wpłat 1% na subkonto Miłosza. Miejskie Centrum Informacji i Turystyki w Piekarach dołoży do nowego katalogu imprez turystycznych kalendarzyk na rok 2016 z numerem KRS. Zakładki do książek trafiły do Biblioteki Centralnej w Piekarach Śląskich oraz do Biblioteki Publicznej Miejskiej filia nr 16 w Gliwicach. Dziękujemy za rozdawanie ulotek rodzinie i znajomym, za udostępnianie materiałów dotyczących 1% w firmach, sklepach, biurach, zakładach oraz innych miejscach usługowych, przychodniach. Nie sposób wymienić wszystkich z imienia i nazwiska, lub z nazwy lecz i tak mamy nadzieję, że wiedzą, że to o nich piszemy oraz tym którzy są blisko i trzymają kciuki – dziękujemy!

To już trzeci raz, kiedy prosimy Was o przekazanie 1%. Taka pomoc wiele dla nas znaczy, ponieważ dzięki niej możemy zapewnić naszemu synowi najlepsze warunki rozwoju, dzięki czemu w przyszłości mamy nadzieję, że będzie mógł się cieszyć wszystkim co oferuje życie. Podziel się z nami tym, co i tak oddajesz Urzędowi Skarbowemu. Przekaż nam 1% swojego podatku. Masz do tego prawo.

Aby przekazać 1% swojego podatku na rzecz Miłosza Pałaszewskiego, w odpowiednich rubrykach zeznania podatkowego PIT wpisz numer:

KRS: 0000186434
c
el szczegółowy: Pałaszewski Miłosz 282/P

Możesz także pobrać program do rozliczenia PIT, w którym rubryka ta zostanie wypełniona automatycznie.

Miłosz_1_2015

puchar i dyplom

To była wyjątkowo wzruszająca chwila, trzeba było widzieć moje zaskoczenie jak zobaczyłam co syn dzisiaj przyniósł do domu… Miłosz otrzymał puchar i pamiątkowy dyplom „za pilne uczęszczanie na zajęcia do Centrum Edukacji i Rehabilitacji w Zabrzu”. Gdyby nie tata Miłosza nie byłoby niemal 100% frekwencji! Taki dyplom to dla dziecka naprawdę ważna sprawa! Dla rodziców również.

IMG_7362      IMG_7375
IMG_7386

 

łowienie kaczek

W grudniu syn otrzymał w prezencie grę „Łowienie rybek”. Pisałam o tym, że ich złapanie nie jest wcale łatwe. Nic bardziej mylnego. Miłosz szybko opanował sztukę łapania na wędkę rybek. Jeśli ta zabawa wbrew pozorom, nie była dla niego dużym wyzwaniem, to podnosimy poprzeczkę. Syn otrzymał kolejną zabawkę zręcznościową „Łowienie kaczuszek”. W przeciwieństwie do rybek gdzie był magnes, tu jest prawdziwy haczyk, na który trzeba złapać/złowić kaczkę. Sama próbowałam więc powiem szczerze, nie jest to łatwe. Okazuje się, że walory edukacyjne mające na celu usprawnianie koordynacji oko-ręka, rozwój spostrzegawczości, Miłosz w zupełności opanował i to z jaką precyzją!

IMG_7229  IMG_7230IMG_7231-300x212  IMG_7236
IMG_7272  IMG_7273
IMG_7275  IMG_7276

 

zimowe szaleństwo

Mamy zimę, mamy śnieg, najwyższa pora aby się nim nacieszyć. Plan zakładał, że idziemy na sanki. Jednak po zjechaniu kilka razy z górki, zejścia z sanek i wchodzenia pod nią, Miłosz wyruszył przed siebie. Na spacer. Aura jaka panowała pozwoliła na dość długi pobyt na dworze oraz na poznanie właściwości śniegu, a raczej tego co możemy z niego zrobić. Zostawialiśmy za sobą ślady te małe i te duże, robiliśmy kulki śniegowe, był konkurs, kto najdalej nią rzuci, próbowaliśmy lepić bałwanka i układać jedna kulę na drugą. Następnym razem zabierzemy marchewkę i guziki, aby nasz bałwanek prezentował się lepiej niż ten na zdjęciach poniżej. Codzienność daje nam wiele możliwości do rozwoju.

Niestety nie mamy zbyt wielu okazji na zwyczajny spacer. Napięty harmonogram skutecznie nam to uniemożliwia. Dzisiejsza zabawa na śniegu to nasze pierwsze wyjście tej zimy. Negatywne skutki były widoczne od razu. Miłosz czuł się na śniegu niepewnie. Na początku wolał stać w miejscu niż chodzić, co ulegało poprawie wraz z upływem czasu spędzonym na wspólnej zabawie.

IMG_7170  IMG_7164
IMG_7135  IMG_7136
IMG_7153  IMG_7146
IMG_7161  IMG_7168
IMG_7182  IMG_7184
IMG_7186  IMG_7206
IMG_7212  IMG_7214

 

nowy rok, nowe wyzwania

Jak już wiecie Miłosz w grudniu zakończył terapię ruchu w zabrzańskim ośrodku. Jednak myli się ten kto uważa, że teraz będziemy mieli więcej wolnego czasu. W tym tygodniu Miłosz rozpoczął dodatkowe zajęcia w ośrodku w Ziemięcicach! Jest to nowa placówka chorzowskiej fundacji, której podopiecznym jest mój syn. Sama placówka zrobiła na nas ogromne wrażenie. Bogate wyposażenie, przestronne sale, nowoczesny wygląd, świetna kadra. Wszystko nowe, lśniące i pachnące, a my pełni zapału do pracy i nowych wyzwań. I tak w miniony poniedziałek jako pierwsi pacjenci (!) zostaliśmy przyjęci w nowym ośrodku. Zajęcia odbywają się dwa razy w tygodniu (poniedziałek i piątek) z neurologopedą (dwa razy), muzykoterapia (jeden raz) oraz integracja sensoryczna (dwa razy).

Mówi się, że zmiany są nieuchronne. Wszystko się zmienia, i to bezustannie. Zmieniamy się my, ludzie dookoła nas, świat, przyroda, zmienia się też Miłosz. Teraz widzę doskonale, że kierunek tych zmian, który nastąpił, napawa mnie optymizmem, czuję radość. Odpowiadam na potrzeby syna i cieszę się, że na swój sposób radzi sobie w życiu i jest szczęśliwy.

IMG_7084  IMG_7081  IMG_7079  IMG_7070  IMG_7060  IMG_7067

pożegnanie

Niezliczone ilości powtórek poszczególnych ćwiczeń, spotkania dwa razy w tygodniu (od lipca 2013 do grudnia 2015). Systematyczne ćwiczenia o różnym stopniu trudności, wyciskanie siódmych potów, skupienie, nauka, uśmiech, śpiewanie piosenek, zdobywanie nowych umiejętności. Dzięki rehabilitacji Miłosz postawił pierwsze samodzielne kroki przed ukończeniem 2. roku życia. Zawdzięcza to profesjonalizmowi i doświadczeniu swojej fizjoterapeutki, która zmierzyła się z jego problemami i przygotowała go do samodzielnego życia. Niemal trzy lata rehabilitacji prowadzonej w zabrzańskim ośrodku, aż w końcu nadszedł dzień, gdy trzeba było się pożegnać. Wszystko to, co przynosi efekty i daje poczucie bezpieczeństwa jest bardzo cenne, więc tym trudniej oswoić się z myślą o nadchodzących zmianach (ograniczenie ilości terapii ruchu) i zaakceptować ten fakt ze spokojem. Nie boję się zmiany, bo to zmiana na lepsze, tego jestem pewna. Wszystkie decyzje jakie podejmuję, są zawsze z myślą o dziecku. Miłosz jest już w takim wieku urodzeniowym i rozwojowym, że trzeba iść szybciej i dalej aby nadążyć za nim i jego potrzebami.

IMG_0029  IMG_1430
IMG_1792  IMG_1797
IMG_9033  IMG_3438
IMG_9256  IMG_9273
IMG_6100  IMG_6092

to był dobry rok

Kilkanaście dni temu z nieśmiałym uśmiechem i pokorą przywitałam Nowy Rok, ale ten stary żegnałam z radością i ogromną wdzięcznością. Był naprawdę dobry dla mojej rodziny i mam nadzieję, że 2016 będzie tak samo udany.

Najważniejszym wydarzeniem 2015 roku (a rozpoczętym 11.11.2014) były samodzielne kroki Miłosza. Radość, ogromna fala miłości i szczęścia zawładnęła totalnie moim życiem dzięki temu wydarzeniu. Nie sądziłam, że aż tak cudownie będzie patrzeć jak Miłosz staje się samodzielnym chłopcem. Syn rośnie jak na drożdżach, jest odważny, bardziej świadomy, a mi sprawia ogromną radość obserwowanie jak się rozwija i uczy nowych rzeczy.

Patrząc wstecz, widzę że tempo mojego życia ani na chwilę nie zwolniło. Wręcz przeciwnie. Nie dysponuję nadmiarem czasu, wolę spędzać czas z dzieckiem na nauce niż spędzać go ze znajomymi czy sprzątać. I chyba tak już zostanie. Udoskonalam nieustannie swoją umiejętność robienia miliona rzeczy na raz. Praca zawodowa, opieka nad Miłoszem znacznie skróciła moją dobę i trzeba się w tej sytuacji odnaleźć na swój sposób.

Kroków milowych w rozwoju syna w 2015 roku było dużo. W telegraficznym skrócie Miłosz:
– znacznie poprawił swoją kondycję,
– potrafi wskazać i nazwać: zwierzątka i ich domy, warzywa, owoce, rzeczowniki (zabawki),
– potrafi rozróżnić: kolory, figury geometryczne, samogłoski
– zaczął chodzić na bieżni,
– samodzielnie chodzi (od 1 kwietnia),
– potrafi samodzielnie wejść i zejść ze schodów,
– umie nurkować,
– poznał nowych kolegów i koleżanki,
– uczestniczył dzielnie w dużych spotkaniach (ślub, komunie, chrzciny i roczek),
– zobaczył morze i Bieszczady,
– w mowie pojawiły się połączenia 2-elementowe,
– samodzielnie zdobył szczyt (Kopiec Wyzwolenia 356 m n.p.m.)
– pożegnał się na dobre z pieluchami (suche noce mamy od 3 miesięcy),
– brał udział w sesji zdjęciowej do kalendarza,
– zdobył medal! (za samodzielnie uczestnictwo w biegu na dystansie 100 m),
– pije samodzielnie z otwartego kubka,
– potrafi wstać z klęku jednonożnego.

Do tych sukcesów przyczyniło się wiele osób. Począwszy od fizjoterapeutów, rehabilitantów i lekarzy specjalistów, a skończywszy na darczyńcach, których wpłaty na subkonto pozwalają na systematyczne finansowanie rehabilitacji Miłoszka. To nasz wspólny sukces!

Cele na nowy rok? Na pewno będziemy mieli co robić 🙂

IMG_0792  IMG_3667  IMG_6743  IMG_4565IMG_4060  IMG_1505  IMG_1503  IMG_6427IMG_1707  IMG_2559  20150612_121911  IMG_4379IMG_4401  IMG_4449  IMG_9506  IMG_6342

IMG_3133
IMG_5954

obraz

Jedni powiedzą marnotrawstwo inni, że to prawdziwa sztuka. Zostawiamy Wam swobodę w ocenie twórczości Miłosza, który ostatni „obraz” namalował pastą do zębów.

IMG_7017   IMG_7041
IMG_7026  IMG_7035

 

Akcja 1% dla Miłosza

Udostępniliśmy aktywny link e-pity 2015 online z opcją przekazania 1% dla Miłosza:

Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Słoneczko”, KRS 0000186434, cel szczegółowy: Pałaszewski Miłosz 282/P

Klikając w ten link możesz bezpłatnie wypełnić swój PIT za rok 2015 przez internet i przekazać 1% dla Miłosza (korzystając z tej opcji program automatycznie dopisze w odpowiednich rubrykach: numer KRS i cel szczegółowy).

banner-ogolny2