• Historia Miłosza - Blog,  Konsultacja

    B jak botoks

    Nie ma chyba słowa, które bardziej kojarzyłoby nam się z medycyną estetyczną niż botoks. Jedni panicznie się go boją, inni zaś uwielbiają. U Miłosza botoks został wykorzystany do leczenia zeza. W rękach dobrze wyszkolonego lekarza (w lutym 2016) toksyna botulinowa została podana do obu oczu.  Efekt działania trwa przeważnie 4-6 miesięcy. Po ostatniej kontroli okulistycznej wiemy już, że jest widoczny rezultat po jej podaniu (można zobaczyć różnicę  przed i po zabiegu na zdjęciach poniżej). Ustawienie gałek ocznych znacznie się poprawiło. To jeszcze nie koniec, bowiem istnieje jeszcze ryzyko, iż efekt nie będzie trwały, a zoperowane oczy znów zaczną zezować i zabieg trzeba będzie powtórzyć.  W przypadku Miłosza musimy jeszcze poczekać około 4 miesięcy na końcowy wynik zabiegu.…

  • Historia Miłosza - Blog

    26 maj

    Dzięki lekarzom i aparaturze żyje, mogłam usłyszeć upragnione słowo „mama”, zobaczyć jego pierwsze kroki, zdobywać razem górskie szczyty. Mogę także obchodzić kolejny Dzień Mamy. Miłosz nauczył mnie jak żyć, czerpać radość z każdego dnia, pokory oraz bezwarunkowej miłości. Widzę jak się zmienia, jak rośnie, co lubi, jakim jest dzielnym chłopcem. Jestem wdzięczna za miłość i doświadczenia, które Miłosz przyniósł mi w prezencie wraz z pojawieniem się na świecie. Mogę być mamą, choć dawno temu, ktoś słowami próbował odebrać mi nadzieję na moje macierzyństwo.

  • Historia Miłosza - Blog,  Konsultacja,  Terapia

    dyzartria

    Życie z wcześniakiem, który ma gonić inne dzieci nie jest łatwe. Długa lista schorzeń, które otrzymał w prezencie już na starcie motywuje mnie do codziennych starań, żeby z biegiem czasu móc skreślić kolejne z nich. A co jeśli ta lista się powiększa o zdiagnozowaną dyzartrię? Nadszedł ten dzień, który zamiast przynieść mi radość, dostarczył nieoczekiwanych przeżyć, bo dowiadując się o kolejnym problemie, z którym mam się zmierzyć poczułam lęk. Miłosz posiada zaburzenia charakterystyczne dla dyzartrii – faza wydechowa u syna jest skrócona i występuje brak koordynacji oddechowo-artykulacyjno-fonacyjnej. Nie jest zmartwieniem w kontekście rozwoju Miłosza np. opóźnienie rozwoju komunikacyjnego, ale zagrożenie dla przyszłej jakości artykulacyjnej: ryzyko wady wymowy lub dyzartrii. To…

  • Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

    Dolina Będkowska

    Tym razem nie góry. Korzystając ze słonecznej niedzieli  postanowiliśmy zwiedzić jedną z podkrakowskich dolin. Położona zaledwie 20 km od Krakowa i tyle samo od Olkusza, Dolina Będkowska jest świetną atrakcją na jednodniową rodzinną wycieczkę. Trasę podzieliliśmy na dwa etapy. Pierwszy odcinek 4,5 km Miłosz pokonał samodzielnie w 1,3 h (to kolejny rekord!). Drugą część trasy Miłosz „pokonał” śpiąc w nosidle. A co widzieliśmy? Do osobliwości Doliny Będkowskiej, jak również całej Jury Krakowsko – Częstochowskiej należy bez wątpienia wodospad Szum.  Jest to niesłychanie urokliwe miejsce, w którym zatrzymaliśmy się na dłuższą chwilę. Wędrując dalej szlakiem podziwialiśmy Sokolicę. To wielka skalna ściana, górująca nad Doliną Będkowską w jej centralnej części. Jej wysokość dochodzi do 80 metrów. Jest…

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    SI

    Miłosz ma możliwość uczestniczyć 2 razy w tygodniu w zajęciach z SI. Terapia integracji sensorycznej (SI) to system ćwiczeń, zabaw i aktywności proponowanych dziecku, które prowokują i wyzwalają odpowiednie reakcje sensoryczne. Zajęcia mają postać „naukowej zabawy”, z zastosowaniem specjalistycznego sprzętu i są dla Miłosza prawdziwą przyjemnością! Stałym punktem jest masaż wykonywany na koniec zajęć,  który daje synowi nie tylko szybsze wyciszenie, ale głównie dostarcza stymulacji dla czucia głębokiego. Po raz pierwszy miałam możliwość wypróbowania na sobie czego doświadcza Miłosz podczas terapii, a był to właśnie masaż zaproponowany przez fizjoterapeutę. Podczas „ugniatania” piłką moje ciało poddało się temu niecodziennemu zabiegowi. Bardzo fajne uczucie.                  

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    na zajęciach u logopedy

    Miłosz od początku roku regularnie uczęszcza na zajęcia logopedyczne. W nowym ośrodku w Ziemięcicach pracuje pod okiem specjalisty dwa razy w tygodniu. Formuła zajęć umożliwia nam rodzicom uczestniczenie w spotkaniu. Dzięki temu możemy zobaczyć jak logopeda pracuje z dzieckiem i otrzymać cenne wskazówki do pracy z synem w domu. Z Miłoszem, który chętnie podejmuje zadania nie ma większych problemów, oprócz tych, z którymi zgłosił się na terapię. Ważne są atrakcyjne pomoce, ciekawe gry i zabawy, ale chyba najważniejsze jest to, że syn chętnie uczestniczy w zajęciach i współpracuje z logopedą. W piątek miałam okazję być osobiście na zajęciach, które dotąd znałam tylko z opowieści. 90 minut minęło bardzo szybko. Miłosz cały czas był aktywny…

  • Biegi,  Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

    Miłosz zdobył medal!

    Gdy większość z nas zastanawiała się dzisiaj, czy przed południem w ogóle warto wychodzić z domu, ponad 900 osób wzięło udział  w akcji sportowo – charytatywnej.  Miłosz po raz drugi uczestniczył w biegu dla dzieci i młodzieży. Tym razem w kategorii: 150 m chłopcy roczniki 2012-2011. Na trasie sportowe emocje, a jednocześnie walka o każdy centymetr i z samym sobą. Wśród dzieci Miłosz był jedyną osobą niepełnosprawną, mimo to dzielnie walczył o swoje miejsce na mecie. Należy sobie wyobrazić co czuje taki 3-latek biegnący w 16 osobowej grupie, ile musi być emocji. Meta wręcz eksplodowała entuzjazmem kibiców. Chyba przeżywałam start swojej pociechy bardziej, niż on sam. Miłosz ukończył swój bieg samodzielnie. Do mety dotarł ostatni. Wszystkie…

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia,  Wycieczki

    jak ryba w wodzie

    Tak się nieszczęśliwie złożyło, że mieliśmy niemal dwumiesięczną przerwę w terapii na basenie. Wiem, że Miłosz uwielbia te zajęcia dlatego nie zdziwił mnie fakt, że trzeba było za nim biec, tak szybko chciał się znaleźć w wodzie. Dla nas rodziców wyjście na basen z Miłoszem to doskonały sposób urozmaicenia codziennej rutyny. To wspaniała możliwość spędzenia aktywnie czasu i cieszenia się radością dziecka. Uwielbiam patrzeć kiedy mój syn się cieszy. Wiem, że jest wtedy szczęśliwy.      

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    hipoterapia

    Hipoterapia w ramach RFPN trwa już trzy lata, a dzisiaj dopiero po raz drugi miałam okazję zobaczyć mojego syna na Kreciku. Dużym zaskoczeniem była dla mnie radość syna na widok Krecika. Gołym okiem było widać, jak bardzo za nim tęsknił. To niezwykłe patrzeć  na swoje dziecko, które z taką ufnością i zainteresowaniem podchodzi do tak wielkiego zwierzaka. Czar Krecika i jego moc terapeutyczna tkwi w jego sposobie poruszania się, charakterze i usposobieniu. Dotyk sierści, zapach skóry, odgłos kroków, strzyżenie uszami, jak u ciekawskiego psiaka, parskanie – koń niewątpliwie skupia całą uwagę Miłosza.         

  • Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

    Barania Góra

    Na Baranią wchodzimy niebieskim szlakiem idącym z Wisły Czarnego. Początkowy odcinek jest mało przyjemny, bo trzeba iść asfaltową drogą. Wzdłuż drogi płynie potok. Po drodze wyprzedzają nas inni turyści, bo nasze tempo marszu jest dostosowane do Miłosza. Pokonujemy kamienistą i błotnistą drogę. Dochodzimy do punktu „Kaskady Rodła”. Dalsza trasa wiedzie przez las. Należy dobrze patrzeć pod nogi, bo droga jest pełna korzeni i kamieni. Po dość długim marszu dochodzimy do wiaty i tablicy informującej , że jesteśmy już w rezerwacie „Barania Góra”. Z tego miejsca zakosami, po śniegu podchodzimy na szczyt. Trasa nie jest wymagająca i całkiem przyjemna (dla dorosłej osoby), a z góry rozlega się obszerna panorama na Beskidy, a w tle…