hulajnoga

Miłosz potrafi… jeździć na hulajnodze! Wystarczyło wybrać odpowiedni sprzęt, pokazać na czym polega korzystanie z hulajnogi i przekonać się na własne oczy, że nie ma rzeczy niemożliwych. Poprzez taką aktywność fizyczną syn rozwija poczucie równowagi, przyzwyczaja się do prędkości oraz uczy szacowania odległości. Odpychanie zarówno prawą jak i lewą nogą ma już w pełni opanowane. Teraz mam obawy, że wkrótce będzie jechał z taką prędkością, że stracę go z oczu. Najbardziej cieszy mnie widok Miłosza, kiedy w domu spontanicznie bierze hulajnogę i jeździ po całym mieszkaniu. Można śmiało powiedzieć, że hulajnoga stała się jego ulubioną zabawką. Dlatego od teraz zamiast codziennych spacerów jest jazda na hulajnodze.