• Historia Miłosza - Blog

    malarz

    Super zabawa, dużo wrażeń i sporo nowych doświadczeń, jeszcze więcej sprzątania, a na koniec obowiązkowa kąpiel. Ale co tam, warto było! Zamiast tradycyjnego pędzla czy kredki w ruch poszła gąbka (w kształcie litery A), rolka po papierze i taśmie, butelka PET i wata. Galeria zdjęć przeznaczona dla pasjonatów sztuki współczesnej.

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    mała gaduła

    „Miłosz, czy możesz na chwilę przestać gadać?” To krótkie zdanie wypowiedziane dzisiaj przez neurologopedę jest najlepszym podsumowaniem prawie rocznej pracy z moim synem. Z dziecka znającego kilka, może kilkanaście słów, stał się małym gadułą. Oczywiście nie wygląda to, a raczej nie słychać tego, tak jak u zdrowego dziecka. Jego mowa dla kogoś z zewnątrz może być niezrozumiała. Zaczął od sylabizowania. Jednak sylab nie łączył w słowa. Przełomem była przyprawa „maga” i owoc „jabłko”. Na pierwsze mówił „ma”, a na drugie „ja”. Potrafił powiedzieć „ga” jak i „be” czy „ko”. I tak zrodził się pomysł: kiedy nazwał magę „ma”, tata dopowiedział „ga”, a w przypadku jabłka kiedy powiedział „ja”, tata dopowiedział…

  • Historia Miłosza - Blog

    17 listopada – Światowy Dzień Wcześniaka

    Walka o życie i zdrowie Miłosza, który urodził się jako skrajny wcześniak w 27 tygodniu ciąży, nie skończyła się wraz z jego wyjściem ze szpitala po prawie 6 miesiącach. Wręcz odwrotnie, wtedy dopiero się zaczęła na dobre, nadal trwa i pewnie nigdy się nie skończy. Aby syn mógł się odpowiednio rozwijać, nadrabiać stracony czas oraz różnice w rozwoju potrzeba było i nadal jest olbrzymiej determinacji i siły Miłosza oraz naszej, rodziców. Nasze dziecko wymaga stałej kontroli wielu lekarzy specjalistów (neurologa, okulisty, neurochirurga, neurologopedy itd.) oraz systematycznej terapii i rehabilitacji. Wcześniejsze urodzenie się dziecka ma wpływ na jego zdrowie nie tylko w pierwszych godzinach życia, ale także, tak jak w przypadku Miłosza, ma przede…

  • Historia Miłosza - Blog

    dziękuję

    1 października na subkoncie Miłosza zaksięgowano pierwsze środki pochodzące z rozliczeń podatkowych z tego roku. Niestety przelew nie jest imienny, więc nie będę mogła podziękować konkretnej osobie. W informacji jest zawarta tylko treść o Urzędzie Skarbowym, z którym rozliczał się podatnik oraz kwota. Dziękujemy darczyńcom z Częstochowy, Gdyni, Gliwic, Katowic, Gdańska, Kielc, Warszawy, Wrocławia, Krakowa, Poznania, Będzina, Bytomia, Chorzowa, Czechowic-Dziedzic, Dąbrowy Górniczej, Inowrocławia, Jaworzna, Jeleniej Góry, Kłobucka, Mikołowa, Mysłowic, Ostrołęki, Ostrowa Wielkopolskiego, Pabianic, Piekar Śląskich, Prudnika, Pruszkowa, Radomia, Rudy Śląskiej, Siemianowic Śląskich, Skierniewic, Sosnowca, Stalowej Woli, Suwałk, Tarnobrzegu, Tarnowskich Gór, Tychów, Wieruszowa, Zabrza, Zamościa, Zgierza, Żor oraz Żywca. Chcielibyśmy bardzo podziękować wszystkim tym, którzy przekazali swój 1% podatku dla Miłosza!

  • Historia Miłosza - Blog,  Konsultacja

    maraton

    Dawno nie pisałam o wizytach u specjalistów, i to nie dlatego, że ich nie było. Wręcz przeciwnie, było ich sporo, a ostatnia u neurologa prowadzącego syna od urodzenia zakończyła prawdziwy maraton po gabinetach lekarskich. Ale od początku. Miłosz ma już wydane nowe orzeczenie o niepełnosprawności na kolejne 3 lata. Taką decyzję wydał lekarz orzekający na komisji. Obecnie wszystkie formalności, które były związane z wydaniem aktualnej decyzji zostały zrobione. Chyba każdy, kto ten temat musiał załatwić wie jaka to droga przez mękę. Tym bardziej się cieszę, że mamy to już za sobą. We wrześniu oprócz stawienia się na komisji lekarskiej w MOPR byliśmy również w Krakowie na konsultacji neurologicznej praskiej kliniki leczącej…

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    rysunek

    Rysowanie jest jednym z ulubionych zajęć Miłosza. Mały pasjonata wie gdzie są kartki, kredki czy sztaluga, po które chętnie sięga sam. Potrafi spędzać przy stole wiele czasu tworząc ciekawe prace. Dzisiaj zaproponowałam synowi, aby pokolorował psa. Jednak mój mały artysta miał inny pomysł. Najpierw denerwowałam się że znowu wyjechał za linię, później dostrzegłam, że oprócz bezładnej plątaniny kresek narysował głowę z oczami! Czy wy także ją widzicie?            

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    basen

    Kiedy patrzę na mojego syna w wodzie (na basenie) to jestem dumna z dwóch powodów. Po pierwsze radzi sobie coraz lepiej, a po drugie, już dzisiaj potrafi więcej niż ja sama! Kiedy zobaczyłam dzisiaj jego wyczyny oniemiałam z wrażenia. Może niektórzy uznają to za przesadę ale dla mnie to on już prawie pływa! Jego samodzielność w wodzie porównuję do stawiania pierwszych kroków dziecka, które chodzi od mamy do taty. Tak właśnie robi Miłosz w wodzie, pływa od terapeuty do taty. Oczami wyobraźni już widzę jak pływa zupełnie sam, bez pomocy innych.