• Historia Miłosza - Blog

    Dzień Babci i Dziadka w przedszkolu

    Babcia i dziadek. Rozpieszczają, kochają bezwarunkową miłością, pozwalają prawie na wszystko.       Uroczyste spotkanie z okazji Dnia Babci i Dziadka upłynęło w miłej i serdecznej atmosferze. Dzieci mogły wyrazić wdzięczność swoim kochanym babciom i dziadkom, a dziadkowie po raz kolejny mogli się przekonać jak wspaniałe mają wnuczęta.

  • Historia Miłosza - Blog

    radio eM

    Za nami bardzo ekscytujący dzień. Udzieliliśmy wywiadu do Radia eM! Muszę przyznać, że trema była duża, na szczęście miałam obok siebie tatę Miłosza, który widząc, co się dzieje, złapał mnie za rękę. Ten gest sprawił, że poczułam się silna, a jednocześnie przypomniał o tym co ważne, razem założyliśmy rodzinę na solidnych fundamentach. Pani redaktor była niezwykle sympatyczna i rozmawiało nam się dobrze, choć zawsze w takich momentach brakuje odpowiednich słów i obawiam się, że będzie to słychać. Trudno opowiedzieć w kilku słowach historię Miłosza, ale mam nadzieję, że choć trochę pozwoli poznać nas jako rodzinę. Na niedzielny rodzinny podwieczorek zapraszamy do naszego domu. Początek o 16.00 w radiu eM. „Żyją jak zwykła rodzina, chociaż…

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    opinia neurologopedyczna – ewaluacja

    Miłosz zakończył udział w projekcie organizowanym przez RFPN, który obejmował m.in. terapię logopedyczną. Czas na krótkie i bardzo budujące podsumowanie, wiedząc z jakiego poziomu zaczynał, a co obecnie potrafi. Pogram terapii obejmował jeden rok, efekty jego działania, a co za tym idzie, postępy dziecka, były odnotowane dwukrotnie w ciągu jego trwania oraz na zakończenie. Taki sposób ewaluacji daje możliwość kontrolowania postępów dziecka oraz ewentualnego korygowania założonego programu przy jednoczesnym uwzględnianiu dynamiki przebiegu terapii logopedycznej. Zajęcia prowadzone przez Panią Anetę, miały indywidualny przebieg, dostosowany do dziecka. Terapia była niezwykle dynamiczna, często pojawiały się niespodziewane sukcesy, ale nie zawsze tak było. Bywały momenty, że ćwiczenie było powtarzane niezliczoną ilość razy. Bardzo podobało mi się to,…

  • Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

    Wielka Racza zdobyta zimą!

    Miłosz ma na swoim koncie sporo wejść, wędrował już na swoich własnych nogach po Bieszczadach, Karkonoszach i Beskidach, tyle, że wiosną, latem i jesienią. Wczoraj dokonał pierwszego podejścia na szczyt zimą. Całe zebrane dotychczasowe doświadczenie pokonywania szlaków to zdecydowanie za mało. Bo zimą należy nauczyć się chodzić od nowa, a to dlatego, że z pozornie równą warstwą śniegu trzeba się oswoić, nauczyć się rozpoznawać zagrożenia, a tym bardziej sobie z nimi radzić. O ile Miłosz świetnie sobie radzi na prostej nawierzchni, to ta nierówna staje się często trudną przeszkodą do pokonania. Zimą jest to dużo śniegu, a latem dużo piasku na plaży. Problemem podczas tej wędrówki było nieprawidłowe obciążanie lewej…

  • Biegi,  Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

    SIE MA!

    Zimowa aura za oknem nie odstraszyła! Na starcie 10 kilometrowego biegu z sercem stawiły się tłumy. Ponad 1200 biegaczy uczestniczyło w imprezie: „VI Gliwicki Bieg Orkiestrowy dla WOŚP”, a wśród nich Miłosz w przebraniu dinozaura, który jak się okazało według innych uczestników był też smokiem i krokodylem. Miłosz pokonał minimalny dystans 2 km w 28 minut i na mecie otrzymał medal wraz z upominkiem, który otrzymywali wszyscy przebrani uczestnicy biegu. Dla 4 letniego dziecka z MPD, to był nie lada wyczyn! Dzięki pozytywnej energii i gorącej atmosferze ukończył samodzielnie bieg, a patrząc na jego słabą formę po chorobie, ten wynik jest godny pozazdroszczenia. W takim dniu mamy możliwość wspierania akcji, która przyczynia się do poprawy standardów polskich…

  • Historia Miłosza - Blog

    1% dla Miłosza

    Dzięki przekazywanym każdego roku odpisom 1% z podatku możemy walczyć o samodzielność naszego syna Miłosza. W ciągu czterech lat dzięki Waszemu wsparciu pomogliśmy mu stawiać pierwsze kroki, pokonywać schody i zdobywać górskie szczyty. Te wydarzenia były niesłychanie ważne i wyjątkowe, oczekiwane, bo wiązały się z nimi wielkie nadzieje, lęki i marzenia o przyszłość Miłosza. Dzisiaj z radością patrzę jak dobrze sobie radzi na rowerze i hulajnodze, nurkuje, występuje w przedstawieniach na deskach teatru oraz bierze udział w biegach i zdobywa medale. To jednak nie koniec. W tym roku mobilizujemy wszystkie siły na dalszą walkę z MPD (mózgowe porażenie dziecięce) i dyzartrią (zaburzenie mowy). Przed nami trudne momenty, a jednak wierzymy,…