• Historia Miłosza - Blog

    zajęcia otwarte

    Na zajęciach otwartych w przedszkolu wyjątkowo mogą przebywać rodzice. Z racji tego, że Ja w tym czasie byłam w pracy, to tata Miłosza miał możliwość i uczestniczył w lekcji angielskiego oraz na zajęciach z rytmiki. Takie zaproszenie z punktu widzenia opiekuna jest bardzo ważne, bo ma okazję zapoznać się z miejscem i sposobem przeprowadzania tego typu warsztatów. Na pierwszych z nich Miłosz był bardzo rozkojarzony i niespecjalnie zainteresowany lekcją. Z kolei na rytmice uczestniczył aktywnie we wszystkich ćwiczeniach, a największe zainteresowanie wzbudzał w nim keyboard, na którym co jakiś czas starał się zagrać.

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    DUNAG – „kosmiczny” kombinezon

    Ćwiczenia w ortezach dynamicznych typu DUNAG, to terapia z zastosowaniem specjalnego kombinezonu, zaprojektowanego w oparciu o technologie wykorzystane w skafandrach astronautów. Zadaniem kombinezonu jest obciążenie ciała dziecka siłami podobnymi do sił grawitacji. Wszystkie części kombinezonu połączone są ze sobą poprzez system elastycznych korektorów, umocowanych w taki sposób, aby wspomagać funkcjonowanie wybranych grup mięśniowych. Kombinezon daje większe poczucie bezpieczeństwa, lepszą organizację ruchów celowych u Miłosza, uświadamia dziecku „potrafię i chcę więcej”. Jest to bardzo efektywne narzędzie jako uzupełnienie terapii SI podczas zajęć.      

  • Historia Miłosza - Blog

    wiosna, ach to ty

    Z panną Marzanną u boku kończymy sezon zimowy w dobrej formie! Witaj wiosno! Marzannę w pocie czoła przygotowaliśmy wspólnie z Miłoszem w zeszły weekend. To efekt konkursu ogłoszonego przez przedszkole. Niestety nie załapaliśmy się na podium. Jednak patrząc na uśmiech dziecka wiem, że wygrałam główną nagrodę!

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    Miłosz&Diego

    Podczas zajęć dogoterapii Miłosz jest w stu procentach skupiony na psie. Przez cały czas trwania zajęć obserwuje go, chętnie wykonuje z nim proste ćwiczenia, nie boi się kontaktu z psem, wręcz przeciwnie, sam wyciąga dłonie w jego kierunku. Chętnie karmi, czesze palcami sierść, prowadzi psa na smyczy, a także pozwala mu przejść pod swoimi nogami itp. Jest przy tym śmiały i mocno skoncentrowany. Pomiędzy Miłoszem a Diego wyraźnie widać nawiązanie przyjacielskiej relacji.

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    trudne pytania

    Zaczęło się dość niewinnie, od wspólnej gry w karty z pytaniem oraz obrazkiem, którą przygotowała neurologopeda. Tak rozpoczęliśmy naukę zadawania pytań. Na początku nie było łatwo. Ćwiczenia kontynuowaliśmy w domu. Dzisiaj Miłosz spontanicznie zadaje kilka prostych pytań. Najczęściej zadawanym pytaniem jest „Gdzie jedziemy?”, które pojawia się zawsze po wyjściu z domu czy przedszkola oraz „Jaki tytuł?”, które zadaje podczas czytania bajki. Raz kiedy byłam z nim sama zapytał „Gdzie jest tatuś?”, a w drodze na terapię padło pytanie „Daleko jeszcze?”. Opracowaliśmy sposób na trudną naukę zadawania pytań, z którego korzystamy przez cały dzień. Na przykład pytamy Miłosza „Czy wiesz co robi tata? Jak nie wiesz, to możesz zapytać”. I wtedy pada pytanie…

  • Historia Miłosza - Blog

    Ile kosztuje rehabilitacja?

    Po ostatnich zmianach w grafiku Miłosza postanowiłam dokładnie policzyć i odpowiedzieć na pytanie: Ile wynosi miesięczny koszt terapii Miłosza? Wiedzieliśmy, że kwota jest duża. Jednak dokładne wyliczenie ścięło mnie z nóg. Z moich obliczeń wynika, że jest to ok 2750 zł miesięcznie. Rocznie to wydatek ok 33000 zł. Za co płacimy? Miłosz ma zapewnione prywatnie zajęcia z logopedą, na basenie oraz hipoterapię. Płacimy za terapię aminokwasami oraz wizyty u specjalistów: neurologa, neurochirurga, neurologoedy, ortopedy oraz konsultację z fizjoterapeutą. Bardzo dużym wydatkiem są koszty związane z dojazdami na wszystkie zajęcia. Syn razem z tatą pokonuje miesięcznie ok 2300 km, aby dotrzeć do celu trzeba dojechać m.in. do Ziemięcic, Chorzowa, Bytomia, Knurowa, Paniówek…

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    zmiany

    Od chwili narodzin Miłosza jesteśmy bardzo zaangażowani w jego terapię i prowadzoną rehabilitację. Staramy się słuchać wszelkich sugestii i pracować tak, jak proponują nam specjaliści. Terapia ta jest bardzo trudna i niejednokrotnie przechodzimy ciężkie chwile. Cały czas jednak wierzymy, że to dobra droga i dojdziemy w końcu do celu. Jednak dzisiaj jesteśmy na rozdrożu. W grafiku Miłosza dużo zmian. W grudniu zakończył się roczny program w SOSW Ziemięcice finansowany ze środków PFRON-u, dzięki któremu syn miał bezpłatnie prowadzone systematyczne zajęcia z integracji sensorycznej oraz z neurologopedą. Co osiągnęliśmy przez ten rok? Bardzo dużo. Miłosz nauczył się mówić. Dziecko z dyzartrią jest w stanie powtórzyć praktycznie każde słowo, i wypowiedzieć proste zdania. Jest wielce prawdopodobne, że znając trudności Miłosza, bez tej pracy nie byłby w stanie wyartykułować nic. W…