Historia Miłosza - Blog,  Terapia

trudne pytania

Zaczęło się dość niewinnie, od wspólnej gry w karty z pytaniem oraz obrazkiem, którą przygotowała neurologopeda. Tak rozpoczęliśmy naukę zadawania pytań. Na początku nie było łatwo. Ćwiczenia kontynuowaliśmy w domu. Dzisiaj Miłosz spontanicznie zadaje kilka prostych pytań. Najczęściej zadawanym pytaniem jest „Gdzie jedziemy?”, które pojawia się zawsze po wyjściu z domu czy przedszkola oraz „Jaki tytuł?”, które zadaje podczas czytania bajki. Raz kiedy byłam z nim sama zapytał „Gdzie jest tatuś?”, a w drodze na terapię padło pytanie „Daleko jeszcze?”. Opracowaliśmy sposób na trudną naukę zadawania pytań, z którego korzystamy przez cały dzień. Na przykład pytamy Miłosza „Czy wiesz co robi tata? Jak nie wiesz, to możesz zapytać”. I wtedy pada pytanie „Co robi tata?”. I tak właśnie udało nam się uzyskać zadawanie pytań typu: Kto to jest? Co to jest? Gdzie jest? Czym? Co masz? Taka aktywność u Miłosza przejawiająca się w chęci zadawania pytań, daje zarówno dziecku jak i nam bardzo wiele radości.

  
  
  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *