kapryśna pogoda

Ach, cóż to był za dzień! Zacznę od początku. Nasze plany na dzisiaj musieliśmy kolejny raz zmienić. Wszystko za sprawą kapryśnej pogody. Jednak nasz animator czasu wolnego (to zadanie taty) jest przygotowany również na niepogodę. Wyruszyliśmy w kierunku Żarnowca, a dokładniej do kompleksu Kaszubskie Oko, na terenie którego znajduje się wysoka na 44 metry wieża widokowa. Nagrodą za pokonanie 212 schodów są piękne widoki najbliższej okolicy, farmy wiatrowe, jezioro Żarnowieckie, a na horyzoncie Bałtyk. Nad samym brzegiem jeziora znajduje się skansen wsi kaszubskiej w Nadolu. Jego zwiedzanie miało zakończyć nasze wycieczki na dzisiaj jednak pogoda okazała się dla nas łaskawa dlatego postanowiliśmy zrobić jeszcze krótką wycieczkę rowerową. Wybraliśmy szlak z Władysławowa do Pucka, który biegnie niemal brzegiem Zatoki Puckiej. Jechało nam się tak dobrze, że wydłużyliśmy ją aż do Rzucewa gdzie dotarliśmy do odwiedzanej już przez nas Osady Łowców Fok. Po drodze postanowiliśmy skorzystać ze skrótu, przynajmniej tak nam się wydawało. Pokonaliśmy 18 kilometrów, a czekało nas jeszcze drugie tyle na powrót. Do domu wróciliśmy po 20. Wyczerpani, straszliwie głodni ale za to szczęśliwi.

  
  
  
  
  

Jedna myśl nt. „kapryśna pogoda

  1. Jagoda

    To zdjęcie, na którym Panowie Rowerzyści wjeżdżają w ścianę żółtych krzewów, jest po prostu niesamowite! Jakby wjeżdżali prosto w krzaki 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.