analiza chodu i ręki

Jesteśmy w Warszawie. Przed nami ważny zabieg. Już jutro w Mazowieckim Centrum Neuropsychiatrii Miłosz będzie miał podaną botulinę do lewej ręki i lewej nogi. Decyzję o zabiegu podjął pod koniec marca na konsultacji ortopedycznej dr Marcin Bonikowski. Takie zabiegi u dzieci z MPD są bardzo częste. My mogliśmy sobie pozwolić na odłożenie w czasie zabiegu ze względu na dobry (fizyczny) stan dziecka. Udało się uniknąć u Miłosza przykurczy mięśni. To bardzo ważne. Widoczna jest spastyczność mięśni po lewej (porażonej) części ciała. Podanie botuliny ma pomóc Miłoszowi utrzymać dobry stan (bez przykurczy) dłużej. Z reguły zabiegi są powtarzane co 10-12 miesięcy aż dziecko przestanie rosnąć. Jutrzejszy zabieg poprzedziła analiza chodu (EMG, 2D, GRF) i wideo ręki. Miłosz poradził sobie dobrze. Największą trudnością okazało się swobodne przejście przez kwadrat w podłodze. Miłosz traktował go jak przeszkodę i albo omijał albo zatrzymywał się na nim.