Wielki i Mały Krywań

Najwyższy szczyt Małej Fatry został zdobyty! Skorzystaliśmy dzisiaj z kolejki linowej, którą dostaliśmy się prawie pod sam szczyt Wielkiego Krywania, z którego ruszyliśmy dalej w kierunku Pekelnika i Małego Krywania. Tam przerwa na posiłek. Jedząc kanapki całą Małą Fatrę mieliśmy jak na dłoni. I co chwila nazywaliśmy kolejno szczyty lub pasma gdzie już byliśmy – na horyzoncie Beskidy, na prawo Tatry, a przed nimi Góry Choczańskie, dalej Tatry Niżne, Wielka Fatra (jeszcze tam nie byliśmy), a po lewej Strażowskie Wierchy. Wracając każdy z nas co chwila się potykał. Trudno patrzeć pod nogi kiedy ma się przed sobą taki widok.