Miesięczne archiwum: Listopad 2017

botulina

Wracamy ze szpitala. A dokładniej z Mazowieckiego Centrum Neuropsychiatrii gdzie Miłosz po raz drugi miał podaną botulinę do lewej nogi i ręki. Sam zabieg jak i wizyta w szpitalu, przeszedł bardzo sprawnie i szybko. Nasz syn niemal całą drogę powrotną przespał w samochodzie. Minęło dokładnie sześć miesięcy od czasu podania pierwszej botuliny. To dobry czas na podsumowanie efektów. Doskonale widać, że Miłosz znacznie częściej obciąża lewą nogę. Ułożenie samej stopy również jest inne, bardziej zbliżone do prawidłowego ułożenia. Właściwie dociążenie tej strony przestało być naszym problemem. Oczywiście nadal czasami trzeba mu przypominać aby stał na dwóch nogach. Poprawiła się precyzja lewej ręki. Zauważalna jest również poprawa ruchomości lewego barku i całej obręczy szyjnej. Jednak najważniejszy jest fakt, że progres zmian trwa przez cały czas od momentu zabiegu. Miłosz nigdy nie wrócił do stanu sprzed podania botuliny co niestety często się zdarza. Kolejny termin został ustalony na koniec maja. Jednak najpierw czeka nas analiza chodu.

rysunek

Dzień był długi i bardzo męczący. Do domu wróciłam późno ostatkiem sił. Jednak kiedy zobaczyłam jaką niespodziankę sprawił mi mój syn w jednej chwili odzyskałam radość i siły. Przybiegł do mnie z rysunkiem, który widzicie pod postem. Dla mnie to prawdziwe arcydzieło. Narysował go dzisiaj w przedszkolu. Samodzielnie! Pani stabilizowała jedynie jego rękę. Wszystkie kształty są jego dziełem. I jak sam mówi, na rysunku jest drzewo, jabłka, słoneczko i ptaszek. Pozostałe elementy rysunku są mi nieznane, ale kto zrozumie artystów.

król obiadku

Kiedy wróciłam dzisiaj do domu usłyszałam jak biegnie do mnie Miłosz wołając „dostałem medal, dostałem medal!” Mój syn otrzymał dzisiaj w przedszkolu zaszczytny tytuł króla obiadku, który zjadł samodzielnie i jeszcze poprosił o dokładkę. Niestety nie możemy medalu dołożyć do kolekcji Miłosza, tytuł jak i medal jest przechodni. Jutro trzeba zwrócić go do przedszkola.

Światowy Dzień Wcześniaka

Są takie chwile w życiu kiedy nagle cały nasz świat wartości zmienia się. To wszystko, co do niedawna było istotne, to co zaprzątało naszą uwagę, znajduje swoje miejsce na drugim planie lub staje się nieważne. Stary, bezpieczny i znany świat odpływa całkowicie, a umysł absorbują już tylko te nowe i trudne wyzwania. Macierzyństwo zmieniło moje podejście do wielu spraw, a moje życie się przewartościowało. To zdumiewające, jak wiele może zmienić w człowieku pojawienie się na świecie wcześniaka.

dziękujemy!

Przez cały październik na subkoncie Miłosza księgowano środki pochodzące z rozliczeń podatkowych z tego roku. Niestety przelewy nie są imienne. W informacji jest zawarta tylko treść o Urzędzie Skarbowym, w którym rozliczał się podatnik oraz kwota. Dlatego niemożliwe jest aby podziękować konkretnej osobie. Nie pozostaje mi nic innego jak wymienić miasta, z których dotarł do nas 1% podatku. Dziękuję w imieniu mojego syna darczyńcom z Będzina, Bielska-Białej, Bytomia, Chorzowa, Częstochowy, Dąbrowy Górniczej, Gdańska, Gdyni, Gliwic, Grójca, Katowic, Kielc, Kłobucka, Krakowa-Prądnika, Legionowa, Limanowej, Lubartowa, Lublina, Łodzi-Polesie, Mikołowa, Mysłowic, Myszkowa, Olkusza, Oświęcimia, Piekar Śląskich, Poznania-Jeżyce, Poznania-Nowe Miasto, Poznania-Wilda, Pruszkowa, Rudy Śląskiej, Rybnika, Rzeszowa, Siemianowic Śląskich, Sieradza, Sosnowca, Świnoujścia, Tarnowskich Gór, Tychów, Warszawy-Bemowo, Warszawy-Mokotów, Warszawy-Wawer, Wieruszowa, Wrocławia-Fabryczna, Wrocławia, Zabrza, Zamościa, Zgierza, Żor i Żywca.

Jeszcze raz dziękujemy za wsparcie i zaangażowanie!

szalone wakacje 2017

Wiem, że wakacje dawno się skończyły jednak chciałam jeszcze do nich wrócić. Wszystko za sprawą przedszkola, do którego uczęszcza Miłosz. „Szalone wakacje 2017” to temat konkursu fotograficznego, który zorganizowało przedszkole. Jego celem była promocja na świeżym powietrzu, wyzwalająca pozytywną energię. Organizatorzy stawiali na szalone pełne radości zdjęcia. Pierwsze miejsce zajął… Miłosz! Zdjęcie zatytułowaliśmy „Mały zdobywca na Wielkim Rozsutcu”.