• Historia Miłosza - Blog

    Serdeczna paczka

    Święta to czas kiedy obdarowujemy się różnymi upominkami i prezentami. Ten wyjątkowy i szczególny otrzymaliśmy w Wigilię w formie „Serdecznej paczki”, na którą złożyło się kilkoro sąsiadów z okolicznych bloków oraz uczniowie szkoły podstawowej nr 11 w Piekarach Śląskich. To że paczka dotarła właśnie do nas zawdzięczamy koordynatorom akcji Monice i Łukaszowi, którym bardzo dziękujemy za zaangażowanie i pamięć. Wiemy także, że część osób która nie zdążyła nic wrzucić do paczki dla Miłosza wsparła go poprzez wpłatę na subkonto fundacji. Niezwykły gest, szczery uśmiech, dobre słowo, a także wsparcie i pomoc finansowa dla Miłosza, a Ja w takich momentach czuję i wiem, że ktoś go zauważył, że nie jest komuś obojętny,…

  • Historia Miłosza - Blog

    urodziny

    Boże Narodzenie to dla wszystkich czas szczególny. To czas radości, rodzinnych spotkań, refleksji, ciepła, życzliwości no i oczywiście prezentów. Dla nas tym bardziej szczególny, bo w tym dniu świętujemy urodziny naszego syna. Już 5 lat Miłosz wypełnia sobą każdy kąt domu i nasze serca. To także 5 lat heroicznej walki o jego samodzielność. Kochany synu życzymy Ci siły, którą tak dobrze znasz, a która tak bardzo przydaje się w życiu. Niech Cię nigdy nie opuszcza, niech wrośnie w Ciebie jak najmocniej. Życzymy Ci zdrowia, szczęścia i więcej czasu na odpoczynek. I pamiętaj: Jesteś dobry, mądry, możesz i potrafisz! Kochany synu dziękujemy Ci, że jesteś.      

  • Historia Miłosza - Blog,  Operacja

    szpital

    To był długi i męczący dzień. Niedawno wróciliśmy ze szpitala. Miłosz przeszedł dzisiaj planowany zabieg plastyki wędzidełka. Decyzja o konieczności wykonania takiego zabiegu zapadła we wrześniu. Trochę trwało znalezienie odpowiedniego specjalisty i szpitala. Do końca nie było pewne czy zabieg się odbędzie. Wszystko przez katar, który czasami męczy Miłosza. No cóż, taki mamy okres. Ostatecznie udało się. Zabieg odbył się w znieczuleniu ogólnym i trwał nieco ponad godzinę. I chyba nie muszę nikomu mówić, że była to jedna z najdłuższych godzin w moim życiu. Miłosz czuje się dobrze. Jest trochę głodny. Niestety przez najbliższe trzy dni czeka go płynna dieta. Do przedszkola wróci dopiero w poniedziałek. Plastyka wędzidełka podjęzykowego ma…

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    jak ćwiczymy w domu

    Niestety intensywna rehabilitacja jaką ma Miłosz nie jest wystarczająca. Dlatego od początku kontynuujemy terapię w domu. W tym zadaniu obowiązuje podział na część pedagogiczną i fizyczną czyli część mamy i taty. Od pewnego czasu obserwujemy u Miłosza mniejszą chęć do zajęć przy stoliku. Wytrzyma około godziny później myśli już tylko o zabawie. Jednak nie martwi mnie taka sytuacja. Bawiące się dziecko to przecież naturalny widok. Poza tym samodzielna zabawa dziecka to też sukces. Wymaga kreatywności i wyobraźni. Nam przyjdzie jeszcze długo nad tym pracować. Liczę, że w tym temacie pomocny okaże się pobyt Miłosza w przedszkolu. Niezmienny pozostaje jego entuzjazm w ćwiczeniach z tatą. Pomimo długiego czasu trwania (dwa razy…

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    piątek

    Dzisiaj ponownie spotykamy się z neurologopedą. Piątkowa terapia jest nieco krótsza i trwa tylko 45 minut. Na pewno zauważyliście, że największy nacisk kładziemy właśnie na zajęcia logopedyczne, na które Miłosz uczęszcza 3 razy w tygodniu w łącznym wymiarze 4h/tyg. Tak intensywna terapia przynosi rezultaty. A to właśnie kolejne sukcesy dają nam motywację do dalszej pracy. Czasami się zastanawiam ile jeszcze może znieść Miłosz. Rehabilitacja trwa na okrągło. Oprócz zajęć ze specjalistami, Miłosz ćwiczy również w domu. Trzeba jeszcze pamiętać o tym, że rano chodzi do przedszkola. Pomimo tego wszystkiego z każdych zajęć potrafi czerpać radość i aktywnie w nich uczestniczyć. Nawet jeśli zaczynają się o 8 rano tak jak dzisiaj.…

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    czwartek

    Czwartek to jeden z tych dni kiedy nie jeździmy zbyt wiele. Miłosz ma tylko zajęcia z neurologopedą. To już drugie w tygodniu. Jednak te czwartkowe trwają aż 90 minut (bez żadnej przerwy). Każdą terapię zaczynamy od masażu palców/ręki, buzi oraz ćwiczeń artykulacyjnych. Te ostatnie to nic innego jak pokazywanie miny jaką przedstawia tygrysek na rysunku. Po tej rozgrzewce (najczęściej około 30 minut) przechodzimy do głównej części zajęć. Wciąż pracujemy nad głoską „F” i „W”, jednak aby nie zanudzić Miłosza wprowadzamy przerywniki w postaci innego zadania.      

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    środa

    W środę nie zwalniamy tempa. Swój dzień Miłosz rozpoczyna od przedszkola. Popołudniu kolejna terapia ruchu w tym tygodniu, jednak tym razem jest to integracja sensoryczna. Widząc jak Miłosz świetnie się „bawi” jestem pewna, że postrzega salę, w której odbywają się zajęcia jak plac zabaw. Niestety dzisiaj terapia SI została odwołana. Jednak skoro zobowiązałam się przedstawić tydzień z życia Miłosza muszę napisać o tym co jest zazwyczaj. Przedstawione poniżej zdjęcia zostały zrobione w lipcu. Zaraz po SI udajemy się na hipoterapię. Na Miłosza czeka Beza lub Tarot, a oprócz nich psy Robin i Majka. Dzisiaj w czerwonych czapeczkach. W końcu to Mikołajki!      

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    wtorek

    Jak pewnie się już domyślacie postanowiłam przedstawić, a właściwie przypomnieć, jak wygląda tydzień z życia Miłosza. Wtorek rozpoczynamy od zajęć z neurologopedą. Aktualnie ćwiczymy wymowę głosek „F” i „W”. Udało się je u Miłosza wywołać jednak nie wymawia ich jeszcze spontanicznie. Na hasło „jeszcze raz” reaguje poprawną wymową. Godzinne zajęcia trwają do 9:00. Dopiero po nich Miłosz jedzie do przedszkola. Popołudnie to prawdziwe wyzwanie – ścianka wspinaczkowa! Od października Miłosz zadziwia mnie i wszystkich wokół wspinając się po ściance. Z relacji taty wiem, że dzisiaj poszło mu wyjątkowo dobrze.         

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    nowy tydzień

    Po krótkim niedzielnym odpoczynku Miłosz zaczął nowy tydzień. Rano przedszkole. Popołudnie rozpoczynamy od biofeedbacku. Może się wydawać, że to taki relaks. Bo dziecko siedzi wygodnie w fotelu (a czasem nawet leży) i patrzy w ekran monitora. W rzeczywistości jest to znacznie trudniejsze. Trzeba cały czas być skoncentrowanym na tym co się dzieje na ekranie. Później zaczynamy terapię ruchu, na której Miłosz ćwiczy w kombinezonie Dunag. Te zajęcia to prawdziwa frajda dla niego. I chociaż kończy je bardzo zmęczony to wiem, że czeka na nie cały tydzień.            

  • Biegi,  Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

    IV bieg mikołajkowy

    W katowickiej Dolinie Trzech Stawów pojawiły się dzisiaj dziesiątki dzieci. Wszystko za sprawą organizowanych w tym miejscu po raz czwarty już biegów Mikołajkowych. Na starcie biegu stanął również Miłosz. Na mecie dla każdego uczestnika czekał zasłużony medal. Była to ostatnia impreza tego typu zaplanowana na ten rok. Ale spokojnie. Sezon biegowy 2018 Miłosz rozpocznie już w styczniu!