• Historia Miłosza - Blog

    kucharz mały

    Od października Miłosz uczęszcza na warsztaty kulinarne „Kucharz Mały” organizowane przez przedszkole. Na zajęciach dzieci uczą się pracy zespołowej oraz podziału obowiązków. Przygotowywane potrawy są proste do wykonania. Dzieci uczą się samodzielnie korzystać z narzędzi krojenia i obierania oraz odmierzania składników. Ja od kuchni trzymam się z daleka, ale tata Miłosza twierdzi, że takie zajęcia na pewno doskonale rozwijają kreatywność, wyobraźnię oraz dbałość o higienę. Jak przystało na prawdziwego kucharza, Miłosz podczas zajęć co nieco zje w trakcie przygotowywania posiłków. W końcu trzeba sprawdzić czy jest dobre! Poniżej kompilacja zdjęć z kilku ostatnich zajęć.     

  • Biegi,  Historia Miłosza - Blog

    IV Parkowe Hercklekoty

    Synoptycy od kilku dni straszą nas mrozami. I rzeczywiście za oknem pogoda i temperatura nie zachęcają do wyjścia na zewnątrz. Jednak pomimo nieprzychylnych warunków w południe Miłosz stanął na starcie biegów w katowickiej Dolinie Trzech Stawów. Cieszę się że po raz kolejny mój syn mógł uczestniczyć w imprezie na równi z innymi dziećmi. Niska temperatura, padający śnieg i wiatr nie ułatwiały dzieciom biegania. Ale jak to dzieci, bawiły się znakomicie. Na końcu biegu Miłosz chyba złapał bakcyla rywalizacji, bo wyprzedził jednego chłopca. Dzięki temu z dumą mogę powiedzieć, że tym razem do mety nie dotarł jako ostatni.         

  • Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

    Wielka Rycerzowa

    Od dawna myśleliśmy o zimowej wycieczce w góry. Jednak ciągle coś stało na przeszkodzie. Wreszcie się udało. Pomimo, że to niedziela wstaliśmy wcześniej i ruszyliśmy w kierunku Beskidów. Naszym celem była Wielka Rycerzowa. Trasa znana nam ze wcześniejszych wypraw. Przypomnę, że to właśnie ten szczyt Miłosz zdobył samodzielnie jako pierwszy w zeszłym roku. Jednak szlak zimą to zupełnie co innego. Pomimo naszego wieloletniego doświadczenia trasa dała nam ostro popalić. Żółty szlak z Soblówki okazał się miejscami nieprzetarty, pewnie za sprawą nocnych opadów śniegu. Ale to nie był największy problem. W połowie drogi zobaczyliśmy dziesiątki powalonych drzew tarasujących szlak. Niektóre można było obejść bokiem lub nad nimi, a część trzeba było…

  • Wielka Rycerzowa, Beskid Żywiecki
    Dziecko na szlaku - Poradnik

    Beskid Żywiecki – Wielka Rycerzowa

    Dystans: 13 km Czas przejścia: 5 h Wiek dziecka: 5 lat Wysokość: Wielka Rycerzowa 1226m n.p.m. Wielka Rycerzowa w zimowej odsłonie Wracamy w Beskid Żywiecki. Sześć miesięcy wcześniej nasz syn pokonał ten szlak samodzielnie. Jak będzie zimą? Mamy już kilka doświadczeń z takich wypraw. Wiemy już że zimą należy wybierać tylko te szlaki, które wcześniej pokonaliśmy latem i bardzo dobrze je znamy. A na tym szlaku byliśmy pół roku wcześniej. Dojeżdżamy do Soblówki na parking w okolicy kościółka. Tak jak poprzednio idziemy szlakiem żółtym, którym dojdziemy do Bacówki. Początkowo szlak prowadzi leśną drogą techniczną, a i tak nie jest łatwo. W nocy napadało trochę śniegu i nie jest jeszcze dobrze…

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    nazwy dni tygodnia i miesięcy

    Jaki dzisiaj jest dzień? To pierwsze pytanie jakie Miłosz zadaje po przebudzeniu rano. Jakiś czas temu wprowadziliśmy naukę dni tygodnia. Dzięki temu zauważył cykliczność zajęć, na które uczęszcza. Dzisiaj Miłosz zna wszystkie dni tygodnia i wie jakie dni następują po sobie oraz gdzie w danym dniu idziemy na zajęcia. Do nauki wykorzystałam domowy system motywacji, jest to tabela z odpowiednimi nazwami i datami. Dni tygodnia nauczył się przy okazji otrzymywania obrazków z ilustracjami sympatycznych zwierzaków motywującymi do dobrego zachowania. Dzisiaj potrafi łączyć dzień tygodnia z planem dnia, np. „W sobotę jedziemy na basen, a w niedzielę odpoczywamy.” Chętnie zadaje pytania: „Gdzie pojedziemy w czwartek?”, „Co będziemy robić w poniedziałek?”. Nie sądziłam,…

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    terapia w wodzie

    Sobota to u nas tradycyjnie zajęcia na basenie. Ostatnio publikowałam zdjęcia jak Miłosz unosi się na wodzie leżąc na plecach. Dzisiaj będzie film, który moim zdaniem oddaje znacznie więcej niż zdjęcie. Nie zabraknie nurkowania, które jest obowiązkowe przy każdej wizycie na basenie. To co jest nowe, to utrzymywanie się w wodzie w pozycji pionowej. Jednak najważniejsza jest aktywizacja lewej ręki, która do tej pory w wodzie zawsze była mocno zaciśnięta w piąstkę. Dzisiaj Miłosz zaczął jej używać w pływaniu (a raczej w próbach utrzymania się na wodzie). Póki co, ruchy lewą ręką są słabe i krótkie jednak jest to bardzo duża i znacząca zmiana.