Biegi,  Historia Miłosza - Blog

IV Parkowe Hercklekoty

Synoptycy od kilku dni straszą nas mrozami. I rzeczywiście za oknem pogoda i temperatura nie zachęcają do wyjścia na zewnątrz. Jednak pomimo nieprzychylnych warunków w południe Miłosz stanął na starcie biegów w katowickiej Dolinie Trzech Stawów. Cieszę się że po raz kolejny mój syn mógł uczestniczyć w imprezie na równi z innymi dziećmi. Niska temperatura, padający śnieg i wiatr nie ułatwiały dzieciom biegania. Ale jak to dzieci, bawiły się znakomicie. Na końcu biegu Miłosz chyba złapał bakcyla rywalizacji, bo wyprzedził jednego chłopca. Dzięki temu z dumą mogę powiedzieć, że tym razem do mety nie dotarł jako ostatni.

  
  
  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *