Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

Dzień Dziecka

Dzieciństwo powinno się każdemu kojarzyć z beztroską, szczęściem, radością i zabawą. Cudownie by było, gdyby każde dziecko na świecie tak właśnie opisało ten czas w swoim życiu. Życie jednak pisze różne scenariusze. Czasem najmłodsi, tak jak Miłosz muszą wydorośleć zbyt szybko, tocząc kolejne boje z chorobą i z przeciwnościami losu. Dzień dziecka spędziliśmy razem i wiem, że był to najlepszy prezent jaki mógł sobie wybrać nasz syn. To był dzień bez przedszkola, zajęć, terapii, rehabilitacji czy wizyt u lekarzy. Choć Miłosz chętnie uczestniczy we wszystkich zajęciach, to jestem przekonana, że taki piątek bez pośpiechu i patrzenia ciągle na zegarek zapamięta na bardzo długo. Myślę, że Dzień Dziecka jest również idealny dlatego, by pokazać mu, że nie jest sam w walce ze swoją chorobą. Pamiętajcie o tym, że do niedzieli trwa akcja „Fotografowie dla Miłosza” na portalu Tatromaniak. Zebrane fundusze z licytacji wszystkich prac przekazanych na ten cel oraz wycieczki w góry, zostaną przekazane na jego dalsze leczenie i rehabilitację. Nie bez powodu termin akcji charytatywnej przypada w tygodniu, kiedy obchodzimy Dzień Dziecka. Proszę was o wsparcie i pomoc w nierównej walce o samodzielność Miłosza.

Album do obejrzenia tutaj: https://www.facebook.com/pg/tatromaniak1/photos/?tab=album&album_id=783830305156694

Jeśli ktoś chciałby dorzucić cegiełkę dla Miłosza poza licytacją, można to zrobić tutaj: https://zrzutka.pl/z2wjgf

W pierwszym dniu przygody nad morzem Miłosz poznał część Zalewu Wiślanego. Rowerowa wycieczko wiodła szlakiem Green Velo.

  
  

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *