Mierzeja Wiślana

Od czterech lat pierwszy tydzień czerwca spędzamy nad morzem. Jednak nigdy wcześniej nie było tak gorąco. Z nieba leje się żar. Nieco ochłody można znaleźć tylko na plaży. W drugim dniu odkrywamy Mierzeję Wiślaną. Trasę pokonujemy na rowerach. Start w Kątach Rybackich, meta w Piaskach. Po drodze zatrzymujemy się w Krynicy Morskiej gdzie zwiedziliśmy latarnię morską oraz Wielbłądzi Garb. To wydma wysoka na 49,5 metra. Na szczycie znajduje się platforma widokowa dzięki, której można zobaczyć Zalew Wiślany i otwarte morze oraz wąski pas lądu oddzielający te akweny. Piaski to ostatnia miejscowość na Mierzei Wiślanej. Dalej jest granica państwa i Unii Europejskiej z Rosją. Po pokonaniu 25 kilometrów zasłużone plażowanie. Trwało bardzo długo. Nikomu nie chciało się wracać zwłaszcza, że do pokonania było kolejne 25 kilometrów. Mimo pokonanego dystansu czuję się naprawdę świetnie. To był udany dzień.