Historia Miłosza - Blog

koniec roku przedszkolnego

Piątek to ostatni dzień dla Miłosza spędzony w przedszkolu. To również dobry czas na krótkie podsumowanie, jak sobie w nim radził przez ostatnie kilka miesięcy. Z relacji wychowawcy wiemy, że postępy Miłosza są ogromne pod względem wszystkich obszarów. Miłosz stał się bardziej śmiały, podchodzi do dzieci i się z nimi bawi, wprawdzie trwa to chwilę ale jest to spontaniczna zabawa samego Miłosza z dziećmi. Wypowiada mnóstwo nowych słów na tyle zrozumiale, że Panie w przedszkolu nie musza już się domyślać, co chce powiedzieć. Sam bez pomocy zjada wszystkie posiłki łącznie z zupą. Oczywiście są jeszcze czynności, w których wymaga niewielkiej pomocy, takich jak np. ubieranie się, jednak jestem przekonana, że i w tych sferach Miłosz zacznie robić stopniowo postępy. Miło jest usłyszeć od wychowawcy,  że syn jest bardzo miłym i inteligentnym dzieckiem. Szafka opróżniona. Nazbierała się cała torba. Od jutra wakacje! Odpoczynek też jest ważny, choć za dziećmi pewnie będzie tęsknił.

  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *