• Historia Miłosza - Blog

    czas refleksji

    Okres świąt Bożego Narodzenia, Nowego Roku i urodzin mojego syna zawsze skłania mnie do refleksji. Przez ostatnie kilka dni sporo czasu spędziliśmy na oglądaniu zdjęć sprzed sześciu lat kiedy Miłosz się urodził. To niebywałe jaką walkę stoczył i jak to możliwe, że z tak wątłego niespełna kilogramowego ciałka wyrósł taki cudny chłopczyk. Dzisiaj jest nam znacznie łatwiej, Miłosz sporo już potrafi jednak sześć lat temu wyglądało to zupełnie inaczej. Pierwsze nasze marzenie to usłyszeć płacz swojego dziecka. Wydawać by się mogło, że płacz dziecka to coś normalnego i słyszy się go zaraz po porodzie. Niestety nie w naszym przypadku. Na ten dzień czekaliśmy prawie dwa miesiące! Nasz syn zapłakał w…