• Pilsko, Beskid Żywiecki
    Historia Miłosza - Blog,  Terapia,  Wycieczki

    zimowa wyprawa na Pilsko

    Mieliśmy naprawdę cudowny dzień. Nasza wycieczka udała się w każdym calu. Wstaliśmy bardzo wcześnie bo już o 5:30 i to po uwzględnieniu zmiany czasu, a więc właściwie można powiedzieć, że była 4:30. Pewnie pomyślicie, że jesteśmy szaleni żeby w dzień wolny wstawać o takiej porze. Ja wolę określenie pasjonaci. Naszym celem było Pilsko w Beskidzie Żywieckim, na którego wyruszyliśmy z Przełęczy Glinne. Już na parkingu dostrzegliśmy resztki śniegu. Nie mieliśmy wątpliwości, że chociaż mamy już wiosnę to nasza wyprawa będzie zimowa. Nie myliliśmy się. Zaśnieżony szlak pokazał się już po przejściu krótkiego odcinka. Ale najpierw trzeba było pokonać przeszkody w postaci powalonych drzew, których nie byłam nawet wstanie zliczyć. Dojście…

  • Pilsko, Beskid Żywiecki
    Dziecko na szlaku - Poradnik

    Beskid Żywiecki – Pilsko

    Dystans: 15 km Czas przejścia: 6h Wiek dziecka: 6 lat Wysokość: Pilsko 1557m n.p.m. Ruszamy na jeden z najpopularniejszych szczytów w Beskidzie Żywieckim! Pilsko zdobywane jest przez liczne grupy turystów o każdej porze roku. Jednak na wybranej przez nas trasie z Przełęczy Glinne spotkaliśmy zaledwie dwie osoby. Na samej przełęczy znajduje się bezpłatny parking gdzie można zostawić samochód. Ruszamy czerwonym szlakiem, który przebiega dokładnie w tym miejscu. Jest to Główny Szlak Beskidzki. Nieco dalej do szlaku dołącza niebieski biegnący od Słowackiej strony. Droga nie jest trudna. Ścieżka jest dość szeroka, a podejścia są krótkie i łagodne. Typowo beskidzki stopień trudności. Ale my idziemy w ostatnim dniu marca i choć mamy…

  • Historia Miłosza - Blog

    NFZ

    NFZ potrafi mi świetnie zorganizować czas poza domem. Pod tym względem nie mogę narzekać, bo system wymusza na mnie przebywanie wśród innych ludzi. Choć przyznaję szczerze, wolałabym ten czas spędzić z dzieckiem na spacerze, zamiast siedzieć na krześle w poradni i czekać na kolejną wizytę. Za nami jak i przed nami kilka ważnych konsultacji. Niektóre z nich są refundowane przez NFZ, ale są też takie, za które trzeba zapłacić, bo są realizowane w ramach prywatnej wizyty. W przeciągu jednego miesiąca syn odwiedzi: neurologa, neurochirurga, laryngologa, alergologa, chirurga dziecięcego, ortopedę i okulistę, a na dokładkę jeszcze czeka nas wizyta u stomatologa. Dla przypomnienia: chodzi o dziecko które ma dopiero 6 lat!…

  • Błatnia, Beskid Śląski
    Historia Miłosza - Blog,  Terapia,  Wycieczki

    wiosenny Beskid Śląski

    Pomimo mało optymistycznej prognozy pogody na niedzielę zaryzykowaliśmy i wyjechaliśmy na wiosenną wycieczkę w Beskid Śląski. Ryzyko się opłaciło. Z zapowiadanych na ten rejon deszczy nie spadła ani kropla, za to słońce co jakiś czas przebijało się przez chmury i przyjemnie nas ogrzewało. Nasz cel to Błatnia, która była dzisiaj dosłownie oblężona. Na szczęście tylko w okolicy schroniska. W wyższych partiach Beskidów wciąż utrzymuje się śnieg. O tej porze roku to nic dziwnego. Miłoszowi trudno jest się poruszać po takim podłożu. Uczucie jest podobne jak przy chodzeniu po piasku z tą różnicą, że poruszamy się po zboczach góry, a więc w górę lub w dół. Pamiętajcie o Miłoszu przy rozliczeniu…

  • Błatnia, Beskid Śląski
    Dziecko na szlaku - Poradnik

    Beskid Śląski – Błatnia

    Dystans: 9 km (bez szlaku Drwali) – 13 km Czas przejścia: 3h 30min. (bez szlaku Drwali) – 4h 30min. Wiek dziecka: 6 lat Wysokość: Błatnia 917m n.p.m. Wyjątkowa trasa z Jaworza na Błatnią Wydawać by się mogło że Beskid Śląski niczym nie jest wstanie nas już zaskoczyć. Zazwyczaj tłumy na szlaku, góry niewysokie, szerokie i łagodne podejścia. A jednak! Z Jaworza poprowadzono nowe szlaki na zboczach Błatniej. Wszystkie trzy łączą się na parkingu za kościołem i właśnie z tego miejsca ruszamy na naszą wycieczkę. Początkowo nasz plan zakładał wejście zielonym szlakiem Harcerskim i zejście niebieskim Szklanym. Jednak na miejscu okazało się że istnieje jeszcze jedna trasa, szlak Drwali. Nie zastanawiając…

  • Ścianka wspinaczkowa
    Historia Miłosza - Blog

    ścianka wspinaczkowa

    Nowa ścianka robi na nas ogromne wrażenie. Jest naprawdę duża, a większość jej powierzchni to ściany pionowe. Miłosz ma specjalną sekcję, nieco łatwiejszą od pozostałych ale znacznie trudniejszą od poprzedniej. Dla jego potrzeb dokręcono dodatkowe chwyty. To był strzał w dziesiątkę bo poradził sobie wyśmienicie. Dzięki zagęszczeniu chwytów zdołał wejść aż trzy razy i to przy użyciu lewej strony ciała co bardzo nas cieszy. Jakość i forma zdecydowanie na plus!

  • Historia Miłosza - Blog

    dwie strony medalu

    Większość ludzi patrzy z niedowierzaniem kiedy mówię im, że mój syn jest dzieckiem niepełnosprawnym. Inni patrzą ze współczuciem. Są też tacy, którzy nie mówią nic, albo co gorsze, mówią że „wszystko będzie dobrze.” Wiem, że chcą mnie pocieszyć, ale nie lubię kiedy ktoś tak mówi. Bo skąd mogą wiedzieć, że tak będzie? Jeśli popatrzymy na Miłosza, który chodzi po górach, zdobywa szczyty, pływa, wspina się na ściance wspinaczkowej, bierze udział w biegach i zdobywa medale, uczy się angielskiego, to widzimy aktywne dziecko, które całymi garściami korzysta z życia. Na pierwszy rzut oka wygląd Miłosza nie zdradza, że jest dzieckiem, które choruje na mózgowe porażenie dziecięce. W tym kontekście trudno jest…

  • Ścianka wspinaczkowa
    Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    ścianka wspinaczkowa

    Podnosimy poprzeczkę na ściance wspinaczkowej! Pierwsze zajęcia w nowym miejscu nie zachwycają. Miłosz miał spore problemy. Nachylenie nowej ścianki powoduje, że nie da się już wejść nie używając lewej strony ciała. A tak właśnie było dotychczas. Chociaż jakość wchodzenia stale się poprawiała jak również tempo było coraz szybsze, to jednak w przeważającej większości aktywna była tylko prawa strona ciała. Teraz będzie to niemożliwe. Aby wejść Miłosz będzie musiał używać obu rąk i nóg. Takie przynajmniej jest założenie. Z doświadczenia wiem już, że z czasem mój syn znajdzie sposób jak to obejść. Nawet jeśli przeczy to zasadom fizyki.

  • Magurka Wilkowicka
    Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

    na szlakach Beskidu Małego

    Dzisiejszy ranek był mroźny ale nie odstraszyło nas to przed wyjazdem na wycieczkę. Wyruszyliśmy na poszukiwanie wiosny! W dolinach Beskidu Małego lada chwila będzie można oglądać jej pierwsze oznaki.  Naszym celem była Magurka Wilkowicka. Wybrany szlak był strzałem w dziesiątkę. Nawet się nie spodziewaliśmy, że będzie tyle miejsc widokowych. Przez dłuższy czas szlak miał wiele ostrych podejść jednak Miłosz poradził sobie na nich świetnie. Dodatkowo w takich warunkach mógł ćwiczyć rozciąganie ścięgna Achillesa. To właśnie dlatego tak często podkreślamy, że wyjazd w góry to najlepsza rehabilitacja dla Miłosza. Po wejściu na wysokość około 800m pojawił się lód. Trudno było przejść ten odcinek. Wyżej w górach wciąż zima. Śniegu jest jeszcze…

  • Magurka Wilkowicka
    Dziecko na szlaku - Poradnik

    Beskid Mały – Magurka Wilkowicka

    Dystans: 11 km Czas przejścia: 3h 20min. Wiek dziecka: 6 lat Wysokość: Magurka Wilkowicka 909m n.p.m. Idealna trasa na wycieczkę z dziećmi Naszą wędrówkę rozpoczynamy w Straconce, dzielnicy Bielska Białej gdzie dojeżdżamy na koniec ulicy Małej Straconki. Wyruszamy z leśnego parkingu żółtym szlakiem. Początkowo trasa biegnie wąską drogą asfaltową wzdłuż dopływu do potoku Straconka. Po przejściu jednego kilometra nasz szlak łączy się z czerwonym na Przełęczy pod Łysą Górą. Wędrówkę kontynuujemy żółtym szlakiem zostawiając czerwony i czarny. Od przełęczy trasa ostro pnie się w górę. W Beskidach rzadko napotkamy takie nachylenie. Dla dorosłego nie stanowią one żadnego problemu ale my idziemy z dzieckiem, w dodatku jest to dziecko niepełnosprawne. Trudny…