Ścianka wspinaczkowa
Historia Miłosza - Blog,  Terapia

ścianka wspinaczkowa

Podnosimy poprzeczkę na ściance wspinaczkowej! Pierwsze zajęcia w nowym miejscu nie zachwycają. Miłosz miał spore problemy. Nachylenie nowej ścianki powoduje, że nie da się już wejść nie używając lewej strony ciała. A tak właśnie było dotychczas. Chociaż jakość wchodzenia stale się poprawiała jak również tempo było coraz szybsze, to jednak w przeważającej większości aktywna była tylko prawa strona ciała. Teraz będzie to niemożliwe. Aby wejść Miłosz będzie musiał używać obu rąk i nóg. Takie przynajmniej jest założenie. Z doświadczenia wiem już, że z czasem mój syn znajdzie sposób jak to obejść. Nawet jeśli przeczy to zasadom fizyki.

Ścianka wspinaczkowaŚcianka wspinaczkowaŚcianka wspinaczkowa

2 komentarze

  • MamA

    Samych sukcesów i osiągnięcia celu! A tak swoją drogą, to Miłosz jest bardzo kreatywny skoro nawet takie przeszkody potrafi „obejść” (choć w tej sytuacji jest to akurat mało pożądane). PS. Wygląda jak chwyciarnia 😉 (?)

    • Justyna Palaszewska

      Zgadza się! To jest chwyciarnia. Podobno robi wrażenie, tak mówią chłopcy, ja na razie jeszcze nie byłam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *