• Historia Miłosza - Blog

    NFZ

    NFZ potrafi mi świetnie zorganizować czas poza domem. Pod tym względem nie mogę narzekać, bo system wymusza na mnie przebywanie wśród innych ludzi. Choć przyznaję szczerze, wolałabym ten czas spędzić z dzieckiem na spacerze, zamiast siedzieć na krześle w poradni i czekać na kolejną wizytę. Za nami jak i przed nami kilka ważnych konsultacji. Niektóre z nich są refundowane przez NFZ, ale są też takie, za które trzeba zapłacić, bo są realizowane w ramach prywatnej wizyty. W przeciągu jednego miesiąca syn odwiedzi: neurologa, neurochirurga, laryngologa, alergologa, chirurga dziecięcego, ortopedę i okulistę, a na dokładkę jeszcze czeka nas wizyta u stomatologa. Dla przypomnienia: chodzi o dziecko które ma dopiero 6 lat!…