Dziecko na szlaku - Poradnik

Paklenica – Anica kuk

Dystans: 10,5 km
Czas przejścia: 8:20h
Wiek dziecka: 6,5 roku

Wyjątkowo malowniczy i widokowy szlak w Paklenicy

Park Narodowy Paklenica to miejsce znane i odwiedzane przez wielu turystów. Większość z nich przyjeżdża tutaj zobaczyć kanion Wielkiej Paklenicy. Taki jest też nasz pierwszy zamysł. Dojeżdżamy do miasta Starigrad i kierujemy się na bezpłatny parking (płatne wejście do parku) w kanionie. Ponieważ trasa jest długa warto dojechać jak najdalej o ile jest jeszcze miejsce. Pomimo późnej pory (godzina 10) udaje nam się dojechać niemal do końca drogi. Ale trzeba pamiętać, że jest to dopiero początek czerwca i środek tygodnia. Ruszamy wzdłuż rzeki Wielka Paklanica. Inaczej się nie da. Poruszamy się kanionem, którego ściany sięgają na wysokość 700 metrów. Paklenica to Mekka dla wspinaczy i faktycznie jest ich tu od groma. Najbardziej imponująca ściana to Anica kuk. Z kanionu prowadzą na nie dwa szlaki piesze, a ponieważ sam kanion wywarł na nas średnie wrażenie zmieniamy nasze plany i zaczynamy wędrówkę na Anice. Niestety pierwsze wejście na szlak wydaje nam się dość karkołomne. Trzeba pokonać wodospad i rzekę, która w tym miejscu ma bardzo silny prąd. Idziemy dalej. Drugie wejście jest znacznie łatwiejsze. Co prawda również trzeba pokonać rzekę ale ma ona tutaj głębokość kilkunastu centymetrów, a dodatkowo dla ułatwienia ułożono płaskie kamienie. Dalsze podejście jest bardzo strome. Trasa prowadzi zygzakiem aby nieco złagodzić stromiznę. Jest też wiele kamieni i skał, a ścieżka jest wąska. Wymagający odcinek szlaku ma prawie dwa kilometry. Dalej szlak prowadzi niemal po płaskim terenie. Jednak najpierw decydujemy się na przerwę obiadową. Widok jest wspaniały. I chociaż to Paklenica to my jesteśmy sami! Dzisiaj wiem, że właśnie w tym miejscu powinniśmy byli zawrócić. Pamiętajcie o tym jeśli na wycieczkę wybieracie się z dzieckiem (kilkuletnim). Szlaki się rozchodzą, idziemy na Jurline. Po przejściu krótkiego odcinka (około 500m) ponownie dochodzimy do rozwidlenia szlaków. Zgodnie z oznaczeniami idziemy w kierunku Anica kuk. Trasa nadal jest łatwa do pokonania. To niemal płaski teren! Chociaż ścieżka jest wąska, a czasami napotkamy kamienie i skały. Po kolejnych prawie dwóch kilometrach dochodzimy do ostatniego rozwidlenia na Starigrad i Anice kuk. Dalsza trasa na Anice niewiele ma wspólnego z marszem. To prawdziwa wspinaczka! Z pomocą liny, uprzęży i kasku udaje nam się pokonać kolejne odcinki. Jest bardzo ciężko. Skały są ostre i trudne do pokonania. Do wierzchołka pozostaje odcinek 200, może 300 metrów. Niestety nie dam rady tam wejść z dzieckiem. Podejmujemy decyzję. Wraz z synem zaczynam schodzić, a mama sama będzie kontynuowała wejście. Dochodzimy do wcześniejszego rozwidlenia i schodzimy w kierunku Starigrad. Odcinek do kanionu ma nieco ponad kilometr. Jego pokonanie zajęło nam prawie półtorej godziny! Zejście jest bardzo strome. Dodatkowe poruszanie utrudniają kamienie i skały, a następnie drobne kamyki, które powodują liczne poślizgnięcia. Jednak najgorsze było dopiero przed nami. Kiedy zeszliśmy do kanionu wydawało się że już po wszystkim. Pozostało tylko przejście na drugą stronę rzeki. Niestety zajęło nam to aż pół godziny! O nerwach i stresie nawet nie wspomnę. Byłem naprawdę oburzony. Jak można nie zbudować w tym miejscu żadnego pomostu! Czy nawet nie ułożyć kilku kamieni! Ale potem zacząłem rozumieć dlaczego. To taki sprawdzian lub „strażnik”. Każdy kto pokona tę przeszkodę, a więc rwący nurt rzeki, jej głębokość i skały, poradzi sobie z dalszą częścią szlaku. To na pewno nie jest szlak dla dzieci. Takich „strażników” w chorwackich górach jest sporo. To właśnie jest powód dla którego z jednej strony niewielu spotkamy turystów na szlakach, a z drugiej strony, ci których napotkamy to nie są amatorzy. Oni dokładnie wiedzą gdzie i po co idą.

Przebieg trasy na mapy.cz

Kanion Wielkiej Paklenicy
Wchodzimy na szlak w kierunku Anica kuk
Trasa nie jest łatwa. Wąska i kamienista ścieżka. Do tego pnie się ostro w górę
Krótki odpoczynek na trasie
Dzisiaj wiem, że ten wąż to ostrzeżenie „dalej nie idźcie” 🙂
Wędrówkę umilają liczne punkty widokowe. A jest co podziwiać!
Z drugiej strony kanionu widoczny szlak na Vidakov kuk
Koniec wspinaczki. To właśnie w tym miejscu powinniśmy zawrócić
Miejsce jest bardzo widokowe i idealnie nadaje się na dłuższą przerwę obiadową
Bardzo nam się tu podoba
Dalsza trasa wydaje się łatwa jednak nawet takie ścieżki są trudne dla dziecka
Wierzchołek Anica kuk po lewej. To właśnie tam idziemy
Podejście na Anica kuk
Podejście na Anica kuk
Widok z Anica kuk
Widok z Anica kuk
Zejście z Anica kuk
Pozostało nam zejście do kanionu. Naszym zdaniem to bardzo trudny odcinek
Schodzimy do kanionu

Relive ‚Anica kuk’

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *