Archiwa kategorii: Biegi

Piłkarski Cross przy Bukowej

W Katowicach po raz czwarty odbyły się zawody z cyklu „Piłkarski Cross przy Bukowej”. W tym roku zamiast tradycyjnego biegu dla dzieci odbył się bieg z przeszkodami. Brzmi niewinnie ale moim zdaniem przypominało to bieg typu runmageddon dla dzieci. Trasę liczącą około 500 metrów wytyczono wokół stadionu GKS Katowice. Na przeszkody trzeba się było wspinać, wciągać, podciągać, czołgać pod nimi, przeskakiwać i oczywiście biec. Zawodnicy startowali grupami liczącymi 10 osób i kiedy pierwsi zaczęli docierać do mety Miłosz wciąż stał na linii startu. Przeszkody pokonywał z trudem ale z uśmiechem na twarzy. Na metę dotarł jako ostatni zawodnik po upływie aż 25 minut. Jednak najważniejsze, że udało mu się zrobić to samodzielnie.

  
  
  

Kids Run Katowice

Kids Run to cykliczne zawody sportowe dla dzieci odbywające się w kilku miastach całej Polski. W tym roku po raz pierwszy impreza odbyła się również w Katowicach. Bieg na dystansie 200 metrów odbył się na terenie AWF Katowice. Tym razem Miłosz dotarł na metę jako przedostatni zawodnik za co otrzymał od nas gromkie brawa. Jednak wiem, że dla niego najważniejszy jest otrzymywany medal na mecie, który później z dumą wiesza na ścianie w swoim pokoju. Zebrała się już pokaźna kolekcja.

  
  
  

szturm na Piekary

W Piekarach Śląskich w ramach II Nocnego Półmaratonu i Nocnej Dychy odbył się bieg dla dzieci. To pierwszy raz kiedy Miłosz startował w mieście, w którym mieszka. Planowany dystans biegu to około 200 m, jednak ostatecznie został on wydłużony przez organizatora. Trasa biegła wokół stadionu i podobno wynosiła około 400 m. Wydłużony dystans dał przewagę Miłoszowi. Wiemy, że kondycję ma dobrą. Część dzieci płakała i ostatecznie rezygnowała w połowie biegu. Dla Miłosza to świetna zabawa do samego końca. Wielka brawa i słowa uznania.

  
  

3, 2, 1 start!

Miłosz kolejny raz uczestniczył w biegu dla dzieci. Tym razem był to dystans 200 metrów i uwaga… na mecie nie był ostatni! Celem charytatywnego biegu było wsparcie finansowe dla podopiecznych Domu Pomocy Społecznej „Ostoja”. Cieszę się, że tym razem to my mogliśmy kogoś wspomóc. Piękny medal zawisł na ścianie powiększając kolekcję Miłosza. Dodatkową nagrodą był dla niego wóz strażacki, do którego mógł wejść i niemal wszystkiego dotknąć.

 
  
  

IV Parkowe Hercklekoty

Synoptycy od kilku dni straszą nas mrozami. I rzeczywiście za oknem pogoda i temperatura nie zachęcają do wyjścia na zewnątrz. Jednak pomimo nieprzychylnych warunków w południe Miłosz stanął na starcie biegów w katowickiej Dolinie Trzech Stawów. Cieszę się że po raz kolejny mój syn mógł uczestniczyć w imprezie na równi z innymi dziećmi. Niska temperatura, padający śnieg i wiatr nie ułatwiały dzieciom biegania. Ale jak to dzieci, bawiły się znakomicie. Na końcu biegu Miłosz chyba złapał bakcyla rywalizacji, bo wyprzedził jednego chłopca. Dzięki temu z dumą mogę powiedzieć, że tym razem do mety nie dotarł jako ostatni.

  
  
  

26. finał WOŚP

Chyba nie ma osoby, która by nie słyszała o dzisiejszym 26. finale WOŚP. Do puszki dorzuciliśmy się również my sami poprzez uczestnictwo w VII Gliwickim Biegu Orkiestrowym. To pierwszy bieg dla Miłosza w tym roku. Dystans 2 kilometrów był dla niego bardzo wyczerpujący. Na mecie otrzymał zasłużony medal.

  
  

IV bieg mikołajkowy

W katowickiej Dolinie Trzech Stawów pojawiły się dzisiaj dziesiątki dzieci. Wszystko za sprawą organizowanych w tym miejscu po raz czwarty już biegów Mikołajkowych. Na starcie biegu stanął również Miłosz. Na mecie dla każdego uczestnika czekał zasłużony medal. Była to ostatnia impreza tego typu zaplanowana na ten rok. Ale spokojnie. Sezon biegowy 2018 Miłosz rozpocznie już w styczniu!

  
  

III Siemianowickie Nocne Marki

Miłosz zdobył dzisiaj swój 10 medal za uczestnictwo w biegu! Tym razem była to trzecia edycja Siemianowickich Nocnych Marków. Bieg na dystansie 200 metrów prowadził wokół malowniczego terenu Stawu Rzęsa oraz Bażantarni. Miało być ciemno, zimno i strasznie! A było wesoło, aktywnie i mokro!

  
  
  

bieg pluszaka

Do biegu, gotowi, start! W Zabrzu odbyła się dzisiaj siódma edycja charytatywnego Biegu Pluszaka. Zimno, deszcz i lekki wiatr spowodował, że na starcie stawili się tylko najtwardsi zawodnicy. Wśród nich nie mogło zabraknąć Miłosza.

  
  

Bieg pLUsZAKA

O Miłoszu można już mówić jak o profesjonalnym biegaczu. A to za sprawą wzięcia udziału w kolejnym biegu. Tym razem był to „Kolorowy VI Zabrzański Bieg Pluszaka”. Każdy uczestnik na starcie otrzymał pluszaka, a na mecie medal oraz dyplom. Dzisiejszy bieg był wyjątkowy. Miłosz przebiegł cały dystans bez zatrzymywania, równym tempem. Może to za sprawą dobrej kondycji, a może chciał zaimponować nowo poznanej koleżance.

Uczestnictwo w imprezach takich jak ta dzisiejsza jest dla nas ważne. Niepełnosprawność nie musi oznaczać zamknięcia w domu, izolacji od środowiska i skupienia się na chorobie. Udział w biegach jest takim momentem, w którym nasz syn przełamuje bariery i stereotypy dotyczące niepełnosprawności. Chciałabym aby Miłosz stał się dzieckiem, które dla innych może być wzorem do naśladowania, motywując osoby niepełnosprawne do wyjścia poza własne, narzucane chorobą ograniczenia, ale też dla ludzi zdrowych, przybliżając im trudy dnia codziennego jakim stawiać muszą czoła takie osoby, pobudzając empatię oraz przypominając jak cennym darem jest życie i zdrowie.