• Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    koniec jesiennych wakacji

    W ostatnim dniu październikowego wypoczynku przemierzaliśmy niemal bezkresne fatrzańskie połoniny. Szlak na Ploske nie był ani trudny, ani specjalnie długi. Co prawda wędrówka trwała siedem godzin ale tylko dlatego, że chcieliśmy jak najdłużej napawać się wspaniałymi widokami. Problemem był dzisiaj silny wiatr. Po pierwsze znacznie obniżał odczuwalną temperaturę, a po drugie czasami było trudno otrzymać równowagę, zwłaszcza Miloszowi. Na pewno będziemy tęsknić za tą krainą i z pewnością jeszcze tu wrócimy. Kto wie, może z namiotem?

  • Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

    trafiliśmy do raju!

    Kto chciałby poczuć się jak w Bieszczadach, ale bez tłoków na szlakach niech rusza na Wielką Fatrę! Rozległe połoniny, dzika natura i pustki na szlakach. A do tego doskonale widoczne Tatry, Wielki Chocz i Beskid Żywiecki. Wielka Fatra jest jedynym znanym mi miejscem, z którego widać całą Małą Fatrą, zarówno część Luczańską i Krywańską. A na południe równie pięknie widoki, niestety to jeszcze dla nas teren nieodkryty. Ostredok, na którym dzisiaj byliśmy to najwyższy szczyt Wielkiej Fatry. Jednak wdrapać się na niego to nie takie proste. Planując trasę wędrówki myśleliśmy, że jest jakiś błąd. Pierwsze trzy kilometry wędrówki to aż dwie godziny marszu. Niestety okazało się to prawdą. Zajście tym…

  • Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

    wielka przygoda na Wielkiej Fatrze

    Poranek przywitał nas chłodem i pięknym słońcem. Każdy z nas musiał założyć rękawiczki, czapkę i kurtkę. I tak ruszyliśmy po raz pierwszy na szlaki Wielkiej Fatry. Ale to nie jedyna nowość jaka dzisiaj się przydarzyła. W czasie naszej długiej wędrówki (na szlaku spędziliśmy aż 10 godzin) Miłosz wyprzedził dwójkę dorosłych turystów! To chyba dlatego, że szlak był naprawdę trudny. Podejście na Ostrą (nasz pierwszy cel na dzisiaj) było jak sama nazwa wskazuje dość ostre. Łańcuchy, skały i przejście przez skalne okno to tylko część atrakcji. Za to widok cudowny! Po dzisiejszej wycieczce dodajemy Wielką Fatrę do naszej listy najpiękniejszych pasm górskich. Dalsza część wędrówki to jeszcze piękniejsze widoki. Schodząc z…

  • Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

    jesień w górach

    Wyjechaliśmy na październikowe wakacje! Złotą polską jesień podziwiamy na Słowacji. Po raz pierwszy będziemy przemierzali szlakami Wielkiej Fatry. Ale to dopiero jutro. Dzisiaj dla rozchodzenia stawów wybraliśmy krótką trasę w Tatrach Niżnych na Zvolen. Wejście dało nam trochę w kość. Podejście było bardzo ostre do tego śliskie. Miłosz zaliczył kilka upadków. Za to widok z wierzchołka Zvolenia wynagrodził wszystko. To raj na ziemi! Zejście stokiem narciarski. Krótkie ale bardzo wyczerpujące.

  • Terapia

    ćwiczę oko

    Terapeuta tyflopedagog prowadzi z Miłoszem terapię widzenia, która polega na usprawnianiu wzroku. Na zajęciach pokazuje jak wykorzystywać efektywnie posiadane możliwości wzrokowe, jak ćwiczyć oczy i podstawowe sprawności wzrokowe. Rehabilitacja widzenia ma ogromne znaczenie w przypadku Miłosza z niepełnosprawnością sprzężoną, przyspiesza rozwój niezbędnych umiejętności, a także wspiera dziecko niepełnosprawne w osiąganiu poziomu potencjalnego rozwoju. Na zdjęciu ćwiczenie, w którym Miłosz musi powiedzieć kolejno jakie kolory widzi, najpierw w linii pionowej, później poziomej. Z pozoru prostą czynność wykonujemy automatycznie w wielu sytuacjach w ciągu dnia nawet się nad tym nie zastanawiając. Ale dla Miłosza to wielki wysiłek. Problemem jest skupienie wzroku przez dłuższą chwilę oraz stopniowe przesuwanie wzroku w pionie i w…

  • Historia Miłosza - Blog

    Miłosz na szklanym ekranie

    Wiem, że było już sporo o Małym Szlaku Beskidzkim ale jeszcze trochę napiszę. Niezwykłe osiągnięcie Miłosza zainteresowało telewizję! Wczoraj odwiedziła nas ekipa z kamerą, a dzisiaj mogliśmy oglądać fragment materiału o naszej wyprawie w Telexpressie Extra. Wiemy, że materiał może być jeszcze w dzisiejszych aktualnościach w TVP3 Katowice lub w Dzienniku Regionów w TVP3. Miłego oglądania!

  • Biegi,  Historia Miłosza - Blog

    IV Dziecięcy „Bieg Dla Naszego Zdrowia”

    Za nami kolejna impreza biegowa przeznaczona dla dzieci. Tym razem ponad 200 młodych zawodników stanęło na starcie w katowickim parku Zadole w biegu organizowanym przez fundację Zdążyć Przed Rakiem. Pierwszy raz uczestniczyliśmy w biegu, w którym wszystkie dzieci (a więc ponad 200) wystartowało w tym samym czasie. Wbrew temu czego można się było spodziewać nie było żadnego chaosu! Żadne dziecko nie wpadło na inne, nie było przepychania, nikt się nie potknął o czyjeś nogi. Jestem pełna podziwu dla organizatorów i innych uczestników biegu. A na macie oczywiście w pełni zasłużony medal. Każde biegi dla dzieci to świetna zabawa i mile spędzony czas. Dlatego zachęcamy was do brania udziału w tego…

  • Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

    aktywna niedziela

    Niedziela to jedyny dzień wolny jaki mamy w tygodniu. Spędzamy go oczywiście na odpoczynku i chyba nikogo nie zdziwi fakt, że jest to odpoczynek aktywny. Przemierzyliśmy kolejne kilometry w Beskidzie Śląsko-Morawskim. Miłosz poradził sobie znakomicie. Oglądałam niedawno filmy z naszych wypraw sprzed roku i jakość chodu jest znacząco lepsza. Jestem pewna, że osiągnęliśmy to właśnie dzięki wycieczkom w góry. Pogoda trafiła nam się dzisiaj wręcz idealna na górskie wędrówki, a widoczność niemal doskonała.

  • Historia Miłosza - Blog,  Terapia,  Wycieczki

    terapia na szlaku

    Dzisiaj po raz kolejny przekonałam się że żadna terapia ruchu nie zastąpi górskiego szlaku i żaden fizjoterapeuta nie osiągnie z Miłoszem tego co może sam zrobić w górach. Górska wędrówka to najlepsza fizjoterapia dla mojego syna! Na nasz trening wybraliśmy się w Beskid Morawsko-Śląski do miejscowości Dolni Lomna skąd wyruszyliśmy na Kostelky. Niemal cała trasa wiodła odsłoniętym terenem co przy dzisiejszej pogodzie dało nam wspaniałe widoki niemal na całe pasmo czeskich Beskidów i Beskidu Śląskiego. Na wierzchołku czekała nas miła niespodzianka, widok na Małą Fatrę i Tatry Niżne! Odżyły w nas wspomnienia mile spędzonych wakacji. Cała 15 kilometrowa trasa jest godna polecenia. Oprócz wspaniałych widoków ma jeszcze jedną zaletę, pustki…