Archiwa kategorii: Terapia

analiza chodu i ręki

Jesteśmy w Warszawie. Przed nami ważny zabieg. Już jutro w Mazowieckim Centrum Neuropsychiatrii Miłosz będzie miał podaną botulinę do lewej ręki i lewej nogi. Decyzję o zabiegu podjął pod koniec marca na konsultacji ortopedycznej dr Marcin Bonikowski. Takie zabiegi u dzieci z MPD są bardzo częste. My mogliśmy sobie pozwolić na odłożenie w czasie zabiegu ze względu na dobry (fizyczny) stan dziecka. Udało się uniknąć u Miłosza przykurczy mięśni. To bardzo ważne. Widoczna jest spastyczność mięśni po lewej (porażonej) części ciała. Podanie botuliny ma pomóc Miłoszowi utrzymać dobry stan (bez przykurczy) dłużej. Z reguły zabiegi są powtarzane co 10-12 miesięcy aż dziecko przestanie rosnąć. Jutrzejszy zabieg poprzedziła analiza chodu (EMG, 2D, GRF) i wideo ręki. Miłosz poradził sobie dobrze. Największą trudnością okazało się swobodne przejście przez kwadrat w podłodze. Miłosz traktował go jak przeszkodę i albo omijał albo zatrzymywał się na nim.

  
  
  
  

terapia

Nie mam żadnych wątpliwości, że wakacje to coś na co mój syn zapracował sobie przez cały rok. Chyba nigdy dotąd nie miał tylu zajęć co teraz. Tydzień rozpoczynamy zajęciami z tyflopedagogiem. W kolejnych dniach (3 razy w tygodniu) spotykamy się z neurologopedą w łącznym wymiarze 4h/tyg. z czego jedna godzina poświęcona jest na terapię ręki. Do tego dochodzą dwie godziny SI, a także hipoterapia i dogoterapia. Tydzień kończymy zajęciami na basenie. Trzeba też pamiętać, że Miłosz przez cały tydzień chodzi do przedszkola, do którego dojeżdża na rowerze. Popołudniami kontynuujemy pracę terapeutów w domu. Priorytetowe są dla nas zajęcia z neurologopedą. Podczas indywidualnej terapii jest otwarty, chętnie podejmuje się wykonania proponowanych mu zadań, posługuje się aktywnie mową werbalną w celach komunikacyjnych. Intensywna terapia przynosi efekty. Cieszymy się że potrafi już konstruować proste zdania i zadawać pytania dotyczące obiektów (co to?), czynności (co robi?), miejsca (gdzie?), a obecnie jest w trakcie nabywania umiejętności rozumienia związków przyczynowo – skutkowych i zadawania pytań ich dotyczących (dlaczego?). Jednak naszym największym sukcesem jest to, że udało się w naszym synu zaszczepić chęć do nauki i ćwiczeń. Miłosz z uśmiechem na twarzy idzie na każdą terapię. Chętnie podejmuję się nowych wyzwań i pokonuje kolejne przeszkody z napisem „niemożliwe”. My z kolei nauczyliśmy się mówić „stop”. Wiemy kiedy trzeba dać dziecku odpocząć. Dlatego dzisiaj pakujemy walizki i wyruszamy na prawdziwie rodzinne wakacje!

          
  
  

opowiadanie

Na ostatnich zajęciach Miłosz tworzył opowiadanie przy użyciu kolorowych obrazków. Historyjka obrazkowa jest bardziej inspirująca niż pojedynczy obrazek.

Naszym zadaniem  jest prowokowanie Miłosza do formułowania wypowiedzi poprawnych i skutecznych pod względem przekazywanych treści:

Tosia chce kupić prezent.
Tosia chce kupić balon.
Tosia chce kupić balon dla chłopaka.
Tosia chce kupić niebieski balon dla chłopaka.

Układając z dzieckiem historyjki obrazkowe wykorzystujemy je również do zadawania pytań i udzielania na nie prawidłowych odpowiedzi:

Co Tosia chce zrobić? Tosia chce kupić prezent.
Dla kogo? Dla chłopaka.
Jaki prezent chce kupić Tosia? Balon.
Jaki balon? Niebieski.
Dlaczego Tosia chce kupić niebieski balon dla chłopaka? Bo chłopak lubi niebieski kolor.



trening na basenie

Od trzech lat Miłosz regularnie uczęszcza na terapię w wodzie. Na basen chodzimy razem. Ja jestem asystentem (fotoreporterem), a mąż bierze czynny udział w zajęciach wraz z fizjoterapeutą, który je prowadzi. Już na pierwszych zajęciach można było zauważyć, że Miłosz uwielbia wodę. Nigdy nie widziałam go tak szczęśliwego jak wtedy kiedy jest zanurzony po szyję w wodzie. Nowością jest pełna kontrola oddechu. Miłosz sam zanurza głowę i wynurza żeby zaczerpnąć powietrza, a potem znów nurek. Puszczanie bąbelków pod wodą sprawia mu dużą frajdę.

  
  
  
  

logopedia w domu

Terapia logopedyczna w przypadku Miłosza jest długim procesem. Jak już nieraz pisałam nie wystarczą ćwiczenia tylko w gabinecie. Praca w domu z rodzicem jest nieodłącznym elementem terapii i dzięki wysiłkowi, który wkładamy w te czynności u dziecka szybciej widać efekty. Uczestnicząc w zajęciach otrzymuję wskazówki jak mogę pracować z synem w domu, które ćwiczenia należy wykonać i jakie są dalsze zalecenia. Miłosz ma założony zeszyt, w którym dostaje do odrobienia zadania domowe, dzięki nim możemy razem, już w domu poćwiczyć wprowadzony nowy materiał na zajęciach. Bardzo lubię te nasze powtórki i sama chętnie przejmuję inicjatywę, by zrobić wspólnie coś, co pomoże w terapii logopedycznej mojego dziecka.

  
  
  

na rowerze do przedszkola

Największym naszym wrogiem jest czas, a właściwie jego brak. Z radością pożegnaliśmy zimę. Wraz z nadejściem ciepłych dni powróciliśmy do jazdy na rowerze. Niestety duża ilość zajęć popołudniowych (neurologopeda, SI, hipoterapia) skutecznie uniemożliwiły Miłoszowi jazdę na rowerze. Rozwiązanie tego problemu okazało się bardzo proste. Ponieważ Miłosz wstaje często przed siódmą, do przedszkola wyjeżdżamy około 15 minut wcześniej niż dotychczas, parkujemy trochę dalej i… Miłosz do przedszkola dojeżdża na rowerze! W ten sposób uzyskaliśmy możliwość codziennego treningu jazdy na rowerze (o ile nie przeszkodzi nam deszcz).

  

motoryka mała całkiem dużym wyzwaniem

Od marca w każdy poniedziałek Miłosz uczęszcza na zajęcia z tyflopedagogiem w ramach wczesnego wspomagania rozwoju w SOSW Ziemięcice. Zajęcia prowadzone są w kierunku usprawnienia motoryki małej i koordynacji ręka-oko. Na jednych z zajęć zadaniem Miłosza było przenoszenie wełnianych pomponików za pomocą szczypiec do pojemnika zarówno prawą jak i lewą ręką, choć nie ma co ukrywać, że prawa poradziła sobie zdecydowanie lepiej. Niepozorne ćwiczenie w istotny sposób wpływa również na rozwój mowy. Proste zabawy, które mają olbrzymią moc, ujawniają się niespodziewanie w nieskomplikowanych rzeczach.

 
  

O, kurka!

Zbliża się Wielkanoc, warto już dziś pomyśleć o świątecznych ozdobach. Najwyższy czas, aby zabrać się za ostatnie przygotowania i własnoręcznie wykonać stroik świąteczny. Szukasz inspiracji na niebanalną ozdobę stołu wielkanocnego? Mamy pomysł! Jest to naprawdę bardzo prosty projekt, a zadowoli nie tylko ciebie, ale i dziecko.

  
  
  

Co to jest koordonka?

Na ostatnich zajęciach z integracji sensorycznej Miłosz miał okazję spróbować swoich sił na koordonce. Już wyjaśniam co to takiego. Koordonka działa na zasadzie roweru.  Jest to przede wszystkim sprzęt wykorzystywany w specjalistycznej rehabilitacji i terapii integracji sensorycznej. Posiada dwa pedały i cztery kółka, które poruszane są przy użyciu siły nóg. Jazda na koordonce wpływa pozytywnie na kształtowanie równowagi i prawidłowej postawy u dziecka. Balansowanie ciałem i korygowanie ruchów pomaga w poznawaniu własnego ciała. Uaktywniając układ ruchowy koordonka przyczynia się do rehabilitacji całego ciała, ale także poprawy motoryki aparatu mowy. A jak radził sobie Miłosz pierwszy raz na koordonce? Zobaczcie sami:

o roli ręki w terapii logopedycznej

Niewiele osób wie, jak ważna jest sprawność rąk w rozwoju mowy. Stymulacja dłoni pobudza ośrodek mowy,  dlatego warto pracować nad czuciem i sprawnością rąk w sytuacji kiedy występują problemy z mową, tak jak u Miłosza.

Znaczenie terapii ręki dla rozwoju mowy szczegółowo wyjaśnia neurologopeda:

„Włókna nerwowe łączące nasz mózg z resztą ciała w większości krzyżują się na poziomie pnia mózgu. To znaczy, że te biegnące z lewej półkuli mózgu unerwiają w większości prawą stronę ciała, a te biegnące z prawej – lewą stronę Ponieważ nasze dłonie posiadają wiele zakończeń nerwowych ich stymulacja wpływa korzystnie na uaktywnianie się istotnych pól w naszej korze mózgu. A ponieważ najważniejsze ośrodki mowy (pole Brocka i pole Wernickiego) znajdują się w lewym płacie skroniowym, to intensywna stymulacja motoryki precyzyjnej prawej dłoni wpływa korzystnie na pobudzenie tych ważnych ośrodków i tworzenie się nowych dróg i połączeń nerwowych w tej okolicy (zwłaszcza że pęczek nerwów odpowiedzialnych za ruch na swojej drodze przebiegu „zahacza” o ośrodki mowy pobudzając je). Należy jednak pamiętać, że i prawa półkula mózgu odpowiedzialna jest za mowę (zwłaszcza za prozodię – czyli rytm, melodię i intonację) dlatego w terapii ręki nie należy zapominać o lewej dłoni. Duże znaczenie mają ćwiczenia angażujące w manipulację obie ręce ponieważ właściwą stymulacja i współpraca obu półkul mózgu daje optymalne warunki sprzyjające rozwojowi mowy.”