Archiwa kategorii: Operacja

szpital

Wracamy ze szpitala. Dzisiaj Miłosz miał podaną trzeci raz botulinę. Lewa noga i ręka została podziurawiona niczym sito przez igłę strzykawki. Ja zapamiętam jedno, głośny krzyk i płacz mojego dziecka przeplatany prośbą „proszę mnie puścić!”.  Mam wrażenie, że tym razem bolało go bardziej. Na szczęście metoda leczenia sprawdza się u nas i będziemy ją kontynuować. Podanie botuliny, czyli toksyny poraża nerwy i zaburza przekazywanie impulsów nerwowo-mięśniowym. Działa trochę jak reset. Dzięki temu możemy poprawić jakość chodu i zwiększyć zakres ruchomości ręki. Kolejna wizyta w szpitalu już w listopadzie.

szpital

To był długi i męczący dzień. Niedawno wróciliśmy ze szpitala. Miłosz przeszedł dzisiaj planowany zabieg plastyki wędzidełka. Decyzja o konieczności wykonania takiego zabiegu zapadła we wrześniu. Trochę trwało znalezienie odpowiedniego specjalisty i szpitala. Do końca nie było pewne czy zabieg się odbędzie. Wszystko przez katar, który czasami męczy Miłosza. No cóż, taki mamy okres. Ostatecznie udało się. Zabieg odbył się w znieczuleniu ogólnym i trwał nieco ponad godzinę. I chyba nie muszę nikomu mówić, że była to jedna z najdłuższych godzin w moim życiu. Miłosz czuje się dobrze. Jest trochę głodny. Niestety przez najbliższe trzy dni czeka go płynna dieta. Do przedszkola wróci dopiero w poniedziałek. Plastyka wędzidełka podjęzykowego ma zwiększyć zakres ruchów języka co niewątpliwie przełoży się na jakość mowy. Jednak sama plastyka to tylko połowa sukcesu. Druga to odpowiednie ćwiczenia. Zaczynamy już jutro.

  

botulina

Wracamy ze szpitala. A dokładniej z Mazowieckiego Centrum Neuropsychiatrii gdzie Miłosz po raz drugi miał podaną botulinę do lewej nogi i ręki. Sam zabieg jak i wizyta w szpitalu, przeszedł bardzo sprawnie i szybko. Nasz syn niemal całą drogę powrotną przespał w samochodzie. Minęło dokładnie sześć miesięcy od czasu podania pierwszej botuliny. To dobry czas na podsumowanie efektów. Doskonale widać, że Miłosz znacznie częściej obciąża lewą nogę. Ułożenie samej stopy również jest inne, bardziej zbliżone do prawidłowego ułożenia. Właściwie dociążenie tej strony przestało być naszym problemem. Oczywiście nadal czasami trzeba mu przypominać aby stał na dwóch nogach. Poprawiła się precyzja lewej ręki. Zauważalna jest również poprawa ruchomości lewego barku i całej obręczy szyjnej. Jednak najważniejszy jest fakt, że progres zmian trwa przez cały czas od momentu zabiegu. Miłosz nigdy nie wrócił do stanu sprzed podania botuliny co niestety często się zdarza. Kolejny termin został ustalony na koniec maja. Jednak najpierw czeka nas analiza chodu.

korekta zeza

Jesteśmy po dwudniowym pobycie na oddziale Okulistyki Dziecięcej gdzie Miłosz miał podaną botulinę do obu mięśni prostych przyśrodkowych oczu. Takie działanie ma spowodować początkowo ustawienie w zezie rozbieżnym (chodzi o korektę zeza u syna metodą iniekcji toksyny botulinowej do mięśni ocznych, odpowiedzialnych za nieprawidłowe ruchy gałki). Zez rozbieżny ma pojawić w ciągu kilku najbliższych dni. A im będzie większy, tym większe prawdopodobieństwo powodzenia operacji. O zmianach będę pisać na bieżąco.

Problem jaki ma Miłosz nie tkwi w samej estetyce. Zez powoduje zaburzenia widzenia przestrzennego. Iniekcje z botuliny działają trochę jak guzik “reset” w komputerze. Powodują początkowo zniesienie działania mięśni ostrzykniętych po to, aby układ wzrokowy “nauczył się” prawidłowego ustawienia oczu. W tym okresie zintensyfikujemy celową aktywność wzrokową. Jednak o skuteczności zabiegu i terapii decyduje bardzo wiele czynników, między innymi stan ogólny dziecka i bezpośrednia przyczyna pierwotnego stanu rzeczy.

 20160218_171423  20160219_103538

retinopatia

Retinopatia wcześniaków jest jedną z przyczyn upośledzenia widzenia i ślepoty u dzieci. Retinopatia jest chorobą aktywną więc kontrola w pierwszych dwóch miesiącach życia dziecka, decyduje o jego przyszłości. Jeżeli leczenie zostanie podjęte zbyt późno, zmiany są nieodwracalne.

U Miłosza w pierwszych tygodniach życia zdiagnozowano retinopatię. Jest to choroba siatkówki przedwcześnie urodzonych dzieci, które przychodząc na świat mają nieukończony proces rozwoju unaczynienia siatkówki oka. U syna, który urodził się w 27 tygodniu ciąży proces dojrzewania przebiegał już po zewnętrznej stronie brzucha. Statystyki mówią, że u około 85% dzieci jest on prawidłowy, ale u 15% wcześniaków, może rozwinąć się retinopatia związana z  nieprawidłowym rozwojem naczyń siatkówki. Tak jak u Miłosza.

Szybkie wykrycie choroby i wdrożenie skutecznego leczenia (laseroterapia), uratowało wzrok mojego syna.

operacja

W skrócie:

17.08.2014 – przyjęcie na Oddział Chirurgii Dziecięcej.
18.08.2014 – plastyka przepukliny pachwinowej prawostronnej.
19.08.2014 – za nami 43 godziny spędzone w szpitalu.

Informacja:

Od 18 sierpnia do 5 września Miłosz z powodu przebytej operacji ma przerwę w rehabilitacji. Operacja była zaplanowana dokładnie w tym terminie kiedy fizjoterapeutka syna ma urlop. Wszystko po to żeby nie wydłużać przerwy w rehabilitacji.

Serce matki:

Nie ma bowiem słów, które w pełni oddałyby uczucia. Miałam ich w głowie mnóstwo: udręka, rozpacz, smutek, rozstanie. Wiem jednak, kto tego nie doświadczył nie będzie mógł mnie zrozumieć. Kiedy tak stałam za drzwiami sali operacyjnej dźwięki, które wydawałam z siebie przypominały skowyt zbolałego zwierzęcia. Rozstanie z dzieckiem na 3 godziny to było jak wieczność. Nic nie było w stanie złagodzić bólu. To Miłosz mając 19 miesięcy musi stawić czoła kolejnej operacji, a Ja nie mogę go przed tym uchronić. Jestem mamą i nie mam na to wpływu. Co za ironia losu. Czuje się bezsilna. Łzy już dawno obeschły. Jednak nie potrafiłam udawać, ani przywołać na twarz zadowolonej miny, dopóki Miłosz nie opuścił sali operacyjnej. Bo przecież wszystko się mogło wydarzyć. Byłam załamana i przerażona. Szpital. Kolejny pobyt. Nic dziwnego, że mam skłonności do porównywania tego co było rok temu i co jest teraz. Do wynajdywania różnic i podobieństw skłaniały rzeczy oczywiste. Strach o zdrowie dziecka okazał się tak samo silny jak wtedy. Miłosz obudził się dużo wcześniej niż przewidywano. Odebrałam go po 2 godzinach. Widok syna rozczulił mnie i nie mogłam powstrzymać łez. Operacja się udała. Jesteśmy w domu. Szczęśliwi.

Dziękuję za ciepłe słowa i wsparcie.

20140819_090023

chirurg dziecięcy

W GCZDZ w Katowicach na Oddziale Chirurgii i Urologii udało mi się wstępnie ustalić termin wykonania operacji przepukliny pachwinowej u syna na 25 sierpnia 2014 roku. Zgodnie z ustaleniami z lekarzem i fizjoterapeutką najlepszy czas na wykonanie zabiegu będą wakacje, kiedy Miłosz ma już zaplanowaną dwutygodniową przerwę w rehabilitacji.

diagnoza

Do wielu lekarzy specjalistów, do których Miłosz uczęszcza, doszedł jeszcze jeden: chirurg dziecięcy. Od pewnego czasu zaczęła mnie niepokoić pachwina mojego syna. Chirurg potwierdził moje przypuszczenia: przepuklina pachwinowa. Miłosza czeka kolejna operacja. Z samym zabiegiem nie musimy się spieszyć. Sytuacja nie jest aż tak poważna jakby się mogło wydawać. Przepuklina sama się chowa jeśli Miłosz się położy, więc nie muszę niczego wciskać, jak to często bywa w takich przypadkach. Ustaliliśmy z lekarzem, że najbardziej optymalnym terminem dla Miłosza będzie sierpień, tak aby nie przerywać teraz jego dynamiki rozwoju. Po operacji czeka nas tygodniowa przerwa w rehabilitacji ruchu.

cystowentrykulostomia i septostomia

Cystowetrykulostomia endoskopowa. Septostomia. Opis zabiegu: Po ułożeniu, umyciu i obłożeniu pola operacyjnego z cięcia w kształcie odwróconego „U” w okolicy czołowej prawej w sąsiedztwie ciemienia wykonano kraniotomię (uszypułowaną). Otwarto oponę twardą, pod nią zmieniona nieco pogrubiała pajęczynówka, którą otwarto – wypływ pod wzmożonym ciśnieniem wodnojasnego PMR. Wprowadzono endoskop do światła torbieli. W przyśrodkowej ścianie torbieli wykonano niewielkie okno łącząc światło torbieli z trzonem prawej komory bocznej . Wprowadzono endoskop do prawej komory bocznej. Wykonano septostomię w przegrodzie przeźroczystej łącząc obie komory boczne. Kontrola hemostazy. Oponę twardą zszyto szczelnie. Płat kostny przyszyto szwem. Szwy warstwowe. Opatrunek jałowy.