Prolog

06.12.2012 – Kontrola u ginekologa. W trakcie badania dowiaduję się, że mam rozwarcie na dwa palce (rozpoznanie: niewydolność cieśniowo-szyjkowa), podczas kontrolnego USG daje się usłyszeć w tle bicie serca mojego syna. Dostaje skierowanie do szpitala. Miłosz otrzymuje sterydy przyspieszające rozwój płuc.

07.12.2012 – Podjęcie przez lekarzy decyzji o założeniu szwu w trudnych warunkach.

12.12.2012 – Mój stan powoli się stabilizuje, jednak ostatnie wydarzenia zapowiadają dłuższy pobyt w szpitalu już do końca ciąży. Nie mogę wstawać z łóżka, leżę z nogami do góry.

16.12.2012 – W nocy dochodzi do przedwczesnego pęknięcia błon płodowych. W ciągu kilku godzin przewożą mnie na porodówkę. Czekam na podjęcie decyzji przez lekarzy. Nawadniam się, aby choć trochę uzupełnić wody płodowe.

25.12.2012 – Boże Narodzenie, dzisiaj z powodu narastania parametrów infekcyjnych została ostatecznie podjęta decyzja o rozwiązaniu ciąży. Rokowania są znikome. Miłosz rodzi się przez CC w 27 hbd w stanie ciężkim, z wagą 990g. Bałam się czy przeżyje noc.

27.12.2012 – Pojawiła się przeczucie, które wyraźnie mi podpowiada, że Miłosz poradzi sobie i jednak wybierze życie.

29.12.2012 – Syn ma poważny kryzys. Stan jest bardzo ciężki.

03.02.2013 – Zadaje sobie mnóstwo pytań. Z reguły pytań na które nie ma odpowiedzi. Głucha cisza. Jest mąż, który przytuli. Obok są rodzice z ogromnym doświadczeniem i dobrym słowem. Dzięki traumatycznym przeżyciom jestem silniejsza. Bywają momenty kiedy pozwalam sobie na bycie istotą kruchą. Na pewno dzięki temu, że o mojego syna muszę tak mocno walczyć zrozumiałam, czym jest macierzyństwo. Jest dla mnie niewyczerpalnym źródłem miłości i radości oraz szczęściem największym jakie mnie spotkało. Jestem dla kogoś najważniejszą istotą na świecie. Jestem Mamą.

15.02.2013 – Miłosz opuszcza szpital.

01.03.2013 – Syn trafia do szpitala celem przeprowadzenia zabiegu laseroterpaii na oczy. ROP III st. Laserkoagulacja siatkówek OP: 3064, OL: 2858.

21.03.2013 – Miłosz nadal przebywa w szpitalu. Z uwagi na dalsze niepokojące narastanie obwodu głowy i pojawienie się cech wzmożonego ciśnienia śródczaszkowego Miłoszek został dzisiaj zakwalifikowany do zabiegu neurochirurgicznego cystowentrykulostomi endoskopowej z jednoczesną septostomią.

22.03.2013 – Wyznaczony termin porodu. Jakie to ma teraz znaczenie?

16.04.2013 – Ostatnia operacja nie przyniosła zamierzonego efektu. Miłosz ma zdiagnozowane wodogłowie pokrwotoczne. Zostaje założony układ zastawkowo-otrzewnowy.

24.04.2013 – Opuszcza szpital.

28.04.2013 – Moim marzeniem jest przemierzyć z synem krok za krokiem górskie szlaki, zdobywać szczyty, trzymając się za ręce.

13.05.2013 – Decyduję się na 4 tygodniowy pobyt z dzieckiem na turnusie rehabilitacyjnym na Oddziale Rehabilitacji Neurologicznej.

08.06.2013 – Upragniony powrót do domu. Jesteśmy razem.

Od tego momentu każdy dzień przynosi nowe wyzwania, pojawiają się sukcesy i momenty wzruszenia. Czasem warto w zabieganym życiu zatrzymać się, znaleźć małą chwilę, by w ciszy i spokoju zastanowić się co jest naprawdę ważne. Zapisane na blogu myśli i emocje są prawdziwe. To historia mojego dzielnego syna Miłosza Pałaszewskiego. Poznaj i Ty mojego syna, już teraz jest kimś wyjątkowym, wybrał życie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *