Historia Miłosza - Blog

MOPR

Dzisiaj odwiedziły nas w domu dwie Panie z MOPR. Celem niezapowiedzianej wizyty było sprawdzenie czy Miłosz „JEST” z nami oraz podpisanie wymaganych oświadczeń. Przykre spotkanie, które mnie zaskoczyło, zawiodło i pozostawiło niesmak o którym szybko nie zapomnę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *