• Historia Miłosza - Blog,  Terapia

    terapia w wodzie

           Od dłuższego czasu chciałam żeby Miłosz chodził systematycznie na basen. Trochę podzwoniłam, popytałam i w końcu udało mi się znaleźć odpowiednią osobę i miejsce. W lutym ostatecznie wspólnie zdecydowaliśmy, że zaczynamy zajęcia jak tylko zrobi się cieplej. Dzisiaj odbyły się pierwsze zajęcia. Dla mnie jako mamy pierwsze wrażenie było niesamowite. Od pierwszej minuty było widać, że świetnie razem się „dogadują”. Ta nić porozumienia dała mi ogromną satysfakcję z dobrze dokonanego wyboru. Było widać, że fizjoterapeuta w swojej codziennej pracy wykorzystując ogromny potencjał terapeutyczny środowiska wodnego pracując z moim dzieckiem bardzo się angażuje w to co robi. Niewątpliwie dodatkowym atutem jest to, że w indywidualnej terapii w wodzie stosuje dwie…