Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

w drodze na Roztocze

20140712_112118_Pano

Pierwsze wspólne rodzinne wakacje spędziliśmy na wsi. Na swój długo wyczekiwany urlop wybraliśmy się na Roztocze. Trwał on zaledwie tydzień, ale dostarczył nam wielu pozytywnych przeżyć. Zaczęliśmy poznawać Roztocze od Zamościa, renesansowego miasta idealnego. Warto było także zobaczyć zabytkowy Zwierzyniec i Roztoczański Park Narodowy. To cudownie spokojna kraina tarpana, który był przodkiem konika polskiego. Miłosz dowiedział się co to są szumy. To takie małe malownicze wodospady. Najwięcej jest ich w rezerwacie Nad Tanwią niedaleko Suśca. Na Czartowym Polu też szumią, a nad nimi słychać czarci chichot. Odskocznią dla oka była wizyta w Kamieniołomie w Nowinach. To rozległe, skalne wgłębienie ukryte w sosnowym lesie, które dostarczyło niezapomnianych widoków. Odwiedziliśmy również zagrodę położoną w przełomowej dolinie Wieprza na Roztoczu Środkowym. Zagroda Guciów to najlepiej zachowany w Polsce zespół wczesnośredniowiecznego osadnictwa. Dotarliśmy także do drewnianej kaplicy św. Rocha z Montpellier, która znajduje się w rezerwacie leśnym. Oprócz wycieczek był czas spędzony na prawdziwej wsi w gronie rodziny. To pierwsze spotkanie Miłoszka z prababcią. Pobyt na wsi dał synowi bardzo wiele bodźców pomagających w jego prawidłowym rozwoju, dostarczył emocji, zachwytu nad naturą, wzmocnił też odporność – wszystkie produkty żywnościowe pochodziły z przydomowego ogródka, uprawianego ekologicznie. Bezpośredni kontakt z przyrodą stymulował jego procesy poznawcze, a mi ten czas dostarczył mnóstwo radości z obserwacji szczerych reakcji malca na otaczający go świat.

Jeden Komentarz

  • ola

    Zazdroszczę widoków! Powyższe zdjęcie to jak obraz Van Gogha! Cieszę się, że zamieściliście większe – można zobaczyć więcej szczegółów. Oglądając to i inne zdjęcia z Waszych wakacji wiem, że też kiedyś tam będę! Takie widoki TRZEBA ZOBACZYĆ na własne oczy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *