• Historia Miłosza - Blog

    mama na pełen etat

    Plan był taki aby przez jeden tydzień być mamą na pełen etat. Żeby to było możliwe mam w pracy urlop. Począwszy od niedzieli, która nie miała końca, dałam radę. Przy dziecku czas wydaje się płynąć szybciej. Dziś już piątek. To niezwykłe uczestniczyć w życiu dziecka w każdej sekundzie. Czasami po prostu nie nadążałam. Inaczej przecież wyglądają dni wolne od pracy, które spędzam z synem. Ratunkiem była drzemka po obiedzie (to już tradycja), spałam wtedy kiedy Miłosz. Każdy dzień był wypełniony zarówno obowiązkami jak i przyjemnościami. Miłosz uwielbia kiedy ktoś skupia na nim uwagę i się nim zajmuje. Spędzając czas z dzieckiem, zostałam zaproszona na chwilę ze swojego świata do świata dziecka, co bardzo…