Historia Miłosza - Blog,  Terapia

samogłoski

Abecadło z pieca spadło,
O ziemię się hukło,
Rozsypało się po kątach,
Strasznie się potłukło.

Do naszych domowych zajęć pedagogicznych dołączył alfabet. Na początek samogłoski. Pokazałam jak wygląda A, U, I. Czym różni się E, O, Y. Powoli w codziennych zaledwie  kilkuminutowych ćwiczeniach w krótkim czasie został wprowadzony obraz graficzny samogłosek. Świetna zabawa gwarantowana. A dzięki systematycznej pracy Miłosz już teraz bez problemu rozpoznaje dźwięki samogłosek i kojarzy je z wyglądem znaku. Etap uczenia odbywa się nadal według rytualnej strategii: powtarzania, wskazywania wypowiedzianej głoski, a wreszcie samodzielnego nazywania. Ostatnia część wychodzi najgorzej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *