Historia Miłosza - Blog

łowienie kaczek

W grudniu syn otrzymał w prezencie grę „Łowienie rybek”. Pisałam o tym, że ich złapanie nie jest wcale łatwe. Nic bardziej mylnego. Miłosz szybko opanował sztukę łapania na wędkę rybek. Jeśli ta zabawa wbrew pozorom, nie była dla niego dużym wyzwaniem, to podnosimy poprzeczkę. Syn otrzymał kolejną zabawkę zręcznościową „Łowienie kaczuszek”. W przeciwieństwie do rybek gdzie był magnes, tu jest prawdziwy haczyk, na który trzeba złapać/złowić kaczkę. Sama próbowałam więc powiem szczerze, nie jest to łatwe. Okazuje się, że walory edukacyjne mające na celu usprawnianie koordynacji oko-ręka, rozwój spostrzegawczości, Miłosz w zupełności opanował i to z jaką precyzją!

IMG_7229  IMG_7230IMG_7231-300x212  IMG_7236
IMG_7272  IMG_7273
IMG_7275  IMG_7276

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *