Historia Miłosza - Blog,  Terapia

trening na basenie

Od trzech lat Miłosz regularnie uczęszcza na terapię w wodzie. Na basen chodzimy razem. Ja jestem asystentem (fotoreporterem), a mąż bierze czynny udział w zajęciach wraz z fizjoterapeutą, który je prowadzi. Już na pierwszych zajęciach można było zauważyć, że Miłosz uwielbia wodę. Nigdy nie widziałam go tak szczęśliwego jak wtedy kiedy jest zanurzony po szyję w wodzie. Nowością jest pełna kontrola oddechu. Miłosz sam zanurza głowę i wynurza żeby zaczerpnąć powietrza, a potem znów nurek. Puszczanie bąbelków pod wodą sprawia mu dużą frajdę.

  
  
  
  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *