Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

prawdziwe wakacje

Po wczorajszym aktywnym dniu postanowiliśmy nieco zwolnić tempo, w końcu jesteśmy na wakacjach i mamy wypoczywać. Dzień rozpoczęliśmy od wizyty w Jastrzębiej Górze. Duże wrażenie zrobił na nas Jastrzębski klif. To najwyższy klif na polskim wybrzeżu Morza Bałtyckiego. Ze względu na imponującą wysokość na jaką się wznosi (33 metry) jest doskonałym punktem widokowym. Kolejnym przystankiem na dzisiejszej wycieczce była Gwiazda Północy, czyli najdalej wysunięte na północ miejsce w Polsce. Nie mogliśmy ominąć latarni morskiej w Rozewiu, do której doszliśmy ścieżką przyrodniczą „Przez wąwozy i klify Rozewia”. To prawdziwie górskie klimaty nad morzem. Z samej latarni doskonale widać Półwysep Helski. W dalszych planach był relaks na plaży, jednak ta w Rozewiu nie przypadła nam do gustu. Dlatego przenieśliśmy się nieco dalej, a konkretnie do Rezerwatu Widowo, który znajduje się pomiędzy Karwią i Dębkami. To był strzał w dziesiątkę. Jak na razie to najpiękniejsza plaża na jakiej byliśmy w te wakacje. Odważyliśmy się nawet wejść do wody. Było cudownie! Na koniec dnia Miłosz w szałasie szamana odprawiał czary aby pogoda nam dopisała do końca urlopu. Z jakim skutkiem przekonamy się sami.

  
  
  
  
  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *