Historia Miłosza - Blog,  Terapia

Sokolica

Podobno góry najpiękniejsze są jesienią. Myślę, że to prawda. Jednak jest jeszcze jeden warunek do spełnienia. Góry są najpiękniejsze jesienią o ile jesteśmy właśnie w górach. W drugim dniu górskiego turnusu rehabilitacyjnego zdobyliśmy jeden z symboli Pienin, a dokładniej Sokolicę. Dzisiaj podnieśliśmy trochę poprzeczkę Miłoszowi i całą trasę pokonał na swoich nogach. Chociaż była ona krótsza od wczorajszej to jednak znacznie trudniejsza, o czym co jakiś czas informował nas mówiąc „tata weź mnie na rączki”. Myślałam, że jest naprawdę zmęczony. Jednak kiedy tylko dotarliśmy do naszej kwatery usłyszałam „idziemy na spacer”. To już ponad moje siły ale przecież nie odmówię dziecku. Nie wiem skąd on czerpie tyle energii.

  
  
  
  

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *